Szukaj:Słowo(a): księgarni w Lublinie

człowiek cały czas sie uczy. Nie znam jeszcze w pełni zasad funkcjonowania
grupy dyskusyjnej. Ale z tego co wiem to mozna tutaj równiez uzyskać przrózne
wskazówki przydatne w pisaniu. Tak więc kazda opinia jest mile widziana,
nawet jesli sa same negatywne to tez jakas nauka.
pozdrawiam:)



Nie licz na wskazówki za darmo, zegarmistrz to kutwa. Poczytaj może
trochę. Nie tylko wiersze na grupie. Do księgarni się przejdź. A na
razie: Lublin to bardzo piękne miasto jest.

w.




| A czy regionalne jest:
| "Naszymi prośbami nie racz gardzić..."?

| r.

| Analizując dane z wyszukiwarki mogę stwierdzić, że jest to bardzo ścisły
| regionalizm. Ograniczony do regionu Sienkiewiczowego "Bartka zwycięzcy".



Inkryminowany tekst (z modlitwy "Pod Twoją obronę") znajduje się w:
"Modlitewniku-mszaliku Biskupa Stanisława Jakiela" (Przemyśl 1963 r.)
Modlitewniku "Nie będzie Bóg uwielbiony" ks. Piotrowskiego (wyd. Księgarnia
Św.Wojciecha Poznań-Warszawa-Lublin 1956 r.)
Modlitewniku "Chleb anielski" (wyd. T. Nagłowski Częstochowa 1910/1924 r.)
Modlitewniku "Wiara-Nadzieja-Miłość Zbiór nabożeństw na cały rok"
(Częstochowa 1933)

Regionalność cytatu została więc chyba odniesiona do Polski "od morza do
morza" - nie znalazłem bowiem w domu modlitewnika z Zaporoża, więc mogę
założyć, że tam szyk wyrazów w tej antyfonie jest inny (nieregionalny).

Pozdrawiam
Janusz




: Wiem, że offtopic, ale może ktoś z was podczas studiów, kursów itp.,
: musiał nauczyć się historii Wielkiej Brytani i Stanów. Ja zdaję w tym
: roku maturę (ustny angielski rozszerzony) i obowiązuje mnie właśnie ta
: historia. Może ktoś zna jakieś ciekawe linki (po angielsku oczywiście)

linek nie mam, ale jest b. fajna ksiazka. Tytulu tez nie znam ;)
Autor: Grzegorz Kleparski (wykladowca na anglistyce na KUL-u.

odreagowanie frustracji wykladowcy na bzdury wypowiadane/wypisywane przez
kandydatow na anglistyke.
bylo tam tez troche historii...
Tytul, tytul. First things first, chyba...
Miala byc druga czesc, ale nigdy nie widzialem. Ksiazke mam, ale nie
potrafie zlokalizowac na polce.
Widzialem kiedys w ksiegarni UMCS w Lublinie...

: Poza tym takie pytanie, czemu z testami gramatycznymi idzie mi nieźle
: (tzn. zadowalająco :P ), ale w rozmowie gramatyka u mnie kuleje ? Można
coś na to zaradzić ?

oprocz praktyki usilnej i dlugotrwalej, jedyna metoda, ktora TROCHE te bledy
neutralizuje, to robienie dziesiatek, jesli nie setek cwiczen gramatycznych
(taki np Thomson-Martinet) i ewentualne powtarzanie sobie tych zdan na glos.
Po pewnym czasie te skojarzenia sa na tyle silne, ze trudno wykrztusic "I've
been there yesterday" ;)
oczywiscie sluchanie audycji radiowych w internecie troche moze pomoc, ale
to dosc.. pasywne. Niektore elementy metody Callana wyrabiajace automatyzm
moga sie przydac, ale nie jestem specjalista, niech nauczyciele sie
wypowiedza :P

marek

napiszcie prosze gdzie moge kupic ksiazke z kasetami do nauki J.
gaelickiego

bede bardzo wdzieczna

patrycja



Aidan Doyle, Edmund Gussman. An Ghaelige Podręcznik języka irlandzkiego.
Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Lublin 1997.

Ja kupiłam w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu w Księgarni Wojskowej. Z
rok temu.

Agnieszka

| napiszcie prosze gdzie moge kupic ksiazke z kasetami do nauki
| J. gaelickiego
| bede bardzo wdzieczna
| patrycja

Aidan Doyle, Edmund Gussman. An Ghaelige Podręcznik języka irlandzkiego.
Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Lublin 1997.

Ja kupiłam w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu w Księgarni Wojskowej. Z
rok temu.

Agnieszka



Tyle że bez kaset, niestety :((
Autor (polski, drugiego nie znam) jest b. dobrym filologiem,
ale Irlandia w tym podręczniku jest nie za bardzo romantyczna.
Przykłady zdań z ćwiczeń:
Kiedy Tadgh jest pijany, wydaje wszystkie pieniądze.
Kiedy pije, to kłóci się.
Ich córka nie chodzi do szkoły.
Tadgh nie daje swojej żonie żadnych pieniędzy.
Bije psa zawsze, gdy jest zły.
Czy oni zawsze się kłócą?
Codziennie gubicie pieniądze.
Jest pijany, nieprawda?

Ale są i inne zdania, które do tego kraju i języka nie zniechęcą,
chociaż rzeczywistości raczej też nie ubarwiają. Ale nie
przeczytałam do końca, więc może się mylę.
Na pewno jest b. dobrze opracowany. Jeśli ktoś chce się nauczyć
jęsyka metodą nie małpią, ale świadomą, to to jest właśnie to.

penna


| Swoje ule sam robiłem. Wystarczą proste narzędzia stolarskie i trochę
| drewna, płyty pilśniowej i styropianu.

Witam
Tez tak chciałem zrobic, tylko ze  nie mam zadnego ula i nie mam
wzoru aby móc go zbudowac.
Czy masz moze jakis rozrysowany plan budowy ula?
serdecznie pozdrawiam



Korzystałem z książek, które za komuny były bez problemu w księgarniach.
Zrobiłem m. in. ule korpusowe z ramką wielkopolską.
Poszukaj książek o pszczelarstwie, bo zrobienie samego ula to jedno, a co
dalej?
Gdybyś miał problem ze znalezieniem, to spróbuj nawiązać kontakt z jakąś
organizacją pszczelarzy (pytaj np weterynarza lub znajomych rolników) lub np
zadzwoń do technikum pszczelarskiego gdzieś za Lublinem.

Ale najłatwiej i najlepiej zrób tak: pojedź do jakiejś zabitej dechami wsi i
popytaj o pszczelarzy. Typowy pszczelarz, to starszy pan, który ma ule i nie
ma sił się nimi zająć. Odstąpi za darmo lub za naprawdę niewielkie
pieniądze. Młodzi się tym nie zajmują i po śmierci pasieka podupada.
Ważne aby się zdecydować, czy ma to być tylko hobby czy też coś poważnego. W
tym drugim przypadku standaryzacja ramek i typów uli jest bardzo ważna.

Jeszcze po prawej stronie otworzyli kilka tygodni temu tereny starego,
pruskiego fortu które można sobie obejrzeć, a koło rafinerii, po drodze na
latarnię, są jakieś takie dziwne obiekty, które mi wyglądąły albo na
stanowiska startowe V-1, albo artylerii. Kupe żelbetowych schronów,
przedpiersi etc. Jest po czym łazić. Tylko na pijaków trzeba uważać :<<<



Witam!

Jeżeli chodzi o ciekawe mury w Świnoujściu to przejdź się po księgarniach w
mieście. Widziałem tam książkę o niemieckich systemach radarowych (w Św. of
course). Była też książka właśnie o pruskich fortach. A poza tym w Św. można
odwiedzić Muzeum Rybołówstwa - jeżeli Cię to interesuje. No i port. Stoją
tam Lubliny, trałowce z serii jezior i trochę okrętów logistycznych
(zbiornikowce i inne). Jeżeli będziesz miał szczęście to może zobaczysz
Turbacz - zbiornikowiec PŻB - najstarszy  polski statek będący w służbie.
Może za chwilę coś mi się jeszcze przypomni.

Marcin K.

Asasello
----------------

http://www.wl.net.pl/ksiazka.php?id=1139



a także w punktach sprzedaży bezpośredniej

Warszawa
-----------------
EMPIK WARSZAWA JUNIOR
EMPIK WARSZAWA NOWY ŚWIAT
EMPIK WARSZAWA TARGÓWEK
Księgarnia LIBER
Księgarnia M.D.M. M.ZIELIŃSKI, B.OSTROWSKA
ODEON AIR
FIRMA KSIĘGARSKA - JACEK OLESIEJUK
Księgarnia MID Zdzisława Lisowska-Zgoła Marek Zgoła

Kraków
-------------
EMPIK KRAKÓW MEGASTORE
GŁÓWNA KSIĘGARNIA NAUKOWA WOJCIECH SATOŁA
Księgarnia ZNAK
GŁÓWNA KSIĘGARNIA SZKOLNA
KSIĘGARNIA HUMANISTYCZNA
Księgarnia Hetmańska
Księgarnia CAMENA

Wybrzeże
-----------------
Księgarnia GDAŃSKIE WYDAWNICTWO OŚWIATOWE M.DOBROWOLSKA S.J. Gdańsk
Księgarnia EDUKACJA Gdańsk
Księgarnia Naukowa  Gdańsk
Księgarnia Ex Libris Gdynia
Księgarnia VADEMECUM Gdynia

Śląsk
-------------
Księgarnia Jerzy Katowice
Księgarnia LIBELLA Katowice
Księgarnia Omega Opole
Księgarnia KLIMCZOK Bielsko- Biała
Księgarnia Klubowa  Częstochowa

Poznań
--------------
EMPIK POZNAŃ
Księgarnia Kapitałka
Księgarnia Powszechna
Księgarnia NOWELA
Księgarnia Jedynka
Księgarnia Hit

Wrocław
------------
Księgarnia Pod arkadami
Księgarnia Kwantum
Księgarnia Naukowa

Łódź
-------
EMPIK ŁÓDŹ PIŁSUDSKIEGO
Firma REMA

Olsztyn
---------
PH-D KSIĄŻNICA POLSKA

Lublin
----------
KSIĘGARNIA WSPÓŁCZESNA S.C.G.WYSOCKA L.ZAKRZEWSKA

To jak tak pokrotce dla przypomnienia bo warto przypomniec najwieksza
firme ksiegarsko-wydawnicza przedwojennej Polski.

zalozona w Wawie w 1857 przy Krakowskie Przedmiescie 15.
Przy Targowej 48 mieli wlasna drukarnie (tam chyba do niedawna byla ta
ksiegarnia) drukarnia i introligatornia dzialala w latach 1947 - 1953.

W 1905 przeniesli sie do wlasnego gmachu ul Zgody 12.
Zalozono wtedy wiele ksiegarnia asortymentowych (jak to sie wtedy mawialo)
Najstarsza zwana filia I na Krakowskim Przedmiesciu (1857 - 1942)
Filia II Sienkiewicza 9 (1905 - 1944)
Filia III Krakow
Filia IV Lublin a w latch 1939-1960 Targowa 48
Filia V Lodz
Filia VI Poznan
Filia VII Wilno, a w latach 1946-1950 Pulawska 1/3

W latach 1925-1930 firma miala swoja ksiegarnie w Paryzu przy bd.
Saint-Germain
W okresie okupacji pod zarzadem niemieckim. Wszystkie filie z wyjatkiem
II i IV skonfiskowane.
W tych 2 warszawskich sprzedawano ksiazki w handlu antykwarycznym i
nielgalnie sprzedawano a nawet drukowano podreczniki szkolne.

W 1950 zostaly one przejet przez Dom Ksiazki
W 1939 r. firma zatrudniala w swoich filiach, w komishurcie i w dziale
wydawniczym 450 pracownikow.
Szkola "Gebethnerowska" uzanawana byla za najlepsza kadre ksiegarska w
Polsce

He moglbym jeszcze troche ale wystarczy :)

sciskam

PanTalon

Witam !
Kochani grupowicze - potrzebuję pomocy.
Liczę na to, że zaglądają tutaj osoby,
które lubią matematykę, a w związku z tym
mogą mieć w domu zbiory zadań, które kiedyś
wykorzystały a teraz już nie potrzebują
bo wyrosły ;-)
I może po przeszperaniu piwnic
i biblioteczek ktoś mógłby sprzedać
podręcznik - zbiór zadań na poziomie
gimnazjum ?
Chodzi o poniżej opisaną książkę -

Tutuł: "KONKURSY MATEMATYCZNE"
       Wybór zadań
Autorzy: Krystyna Dworecka
         Zbigniew Kochanowski
Wydawnictwo: "Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne"

Książka była wydana w roku 1987 i chyba
nigdy nie wznawiana :( dlatego nie można jej kupić
w księgarniach.
Potrzebuję kilku egzemplarzy, dla grupy dzieciaków
przygotowujących się do konkursu matematycznego.

Bardzo proszę - gdyby ktoś miał - o kontakt:

Jeszcze jedno: najlepiej z Lublina ( kwestia
przekazania książki <-pieniędzy ), ale
oczywiście inne miejscowości też mile widziane :)

pozdrawiam
asereje

| Witam

| Poszukuje w celu zakupienia obu tomów "Chemii Organicznej" Boyd'a i

Ja tez bym chetnie kupil ...

Pozdrawiam,
Mietek

poszukajcie w ksiegarni internetowej lub w ksiegarni Orpan w miasteczku

uniwersyteckim UMCS w Lublinie
pozdrawiam

jesli to mozliwe to podaj adres tej ksiegarni internetowej bo z tego co wiem
nie mozna tego juz nigdiz e znalezc bo nie drukuja juz :(
|
| | | | Witam
| |
| | Poszukuje w celu zakupienia obu tomów "Chemii Organicznej" Boyd'a i

| |
|
| Ja tez bym chetnie kupil ...
|
| Pozdrawiam,
| Mietek
|
| poszukajcie w ksiegarni internetowej lub w ksiegarni Orpan w miasteczku
| uniwersyteckim UMCS w Lublinie
| pozdrawiam
|
|

    Witam,

  czy ktoś zna jakąś księgarnię w Warszawie gdzie mogę nabyć książke
Ludwiga
von Mises'a pt. "Human Action. A Treatise on Economics".

--
pozdrawiam, brutus



MY MAN!!!!!:D:D:D:D:D:D

http://www.ilk.lublin.pl/

Nie wiem, czemu, ale teraz nie dziala ten link. Moze za kilka godzin. Zdaje
sie, ze kosztuje 50 zlotych. Z tymze problem jest taki, ze oni strasznie sie
ociagaja z wysylaniem. Trzeba krzyczec, ze to pilne i naciskac. Inaczej
zostaje amazon albo mises albo laissezfairebooks.

A na marginesie wiesz o tym, ze mozna sciagnac w pdfie z netu te ksiazke?
http://www.mises.org/humanaction/pdf/humanaction.pdf

Aha. Jesli juz zdecydujesz sie na kupowanie zagranica, a nie przez ilk, to
daj sobie spokoj.
Zamow Rothbarda "Man, Economy and State". Zapewniam Cie, ze jesli chodzi o
austriacka ekonomie, to dzielo jest lepsze niz HA.

pozdrawiam
matt

PHW
Szanowny Panie,

Chyba poprzednia odpowiedź od nas do pana nie doszła, wysyłam więc
informaCJĘ O PHW jeszcze raz.

W odpowiedzi na zapytanie Pana odnośnie Przeglądu Historyczno-Wojskowego
informujemy, że dotychczas ukazały się dwa numery kwartalnika, w cenie 6 zł
każdy. Niestety w naszej księgarni nie mamy już pierwszego numeru, nie
jestem więc w stanie powiedzieć, jaka jest jego zawartość dokładnie. W
numerze drugim m.in. w cyklu rozprawy znajdują się:
1. artykuł płk. Lisowskiego - Powstanie i działalność Polskiego Wydziału
Lekarskiego w Edynburgu
2. płk. rez. T. Kmiecika - Wybrane problemy odbudowy i rozwoju polskiego
przemysłu zbrojeniowego w latach 1945-1955
3. płk. Kazimierskiego- Grupa Organizacyjno-Przygotowawcza WAT

Dyskusje: prof. Cz. Grzelak - Wrzesień 1039 z perspektywy 60 lat
por. w st. spocz. R. Szubański - Refleksje nad dokumentacją Bitwy
Warszawskiej 1920 r.

Materiały źródłowe: dotyczące II rejonu AK obwodu Lublin
Rezenzje i omówienia: 25 Pułk Piechoty AK, Wspomnienia Andrzeja Kownackiego,
Siatka miejska ZWZ-AK w Wilnie w latach II wojny światowej

Poniżej podaję numer telefonu redakcji, tam będzie można zapytać o szczegóły
(6) 817-956, ul. Ostrobramska 109 p. 118, 04-041 Warszawa

Z poważaniem
w zastępstwie Anna Haraburda
Dział Reklamy
DW BELLONA

-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----


Sklep z kosmetykami pt. Centrum Kosmetyczno-Perfumeryjne Trafik-Kosmetik

przy ul. Narutowicza w Lublinie postawil sprawe jasno. Pod logami kart
obslugowanymi przez PolCard umieszczono recznie namazana karteczke "MIN.
25 zl". I zaden klient nie podskoczy 8-).



Kontrastowym przykładem jest księgarnia "U Izy" w Warszawie (specjalizacja -
SF&F, także conieco w orginale, ale są też inne książki, jest manga, Asterix
itp). Ponaklejane mają chyba wszystkie popularniejsze karty plus m.in. Maestro.
Ostatnie minimum: 6.40 PLN (słownie: sześć złotych czterdzieści groszy). Bez
szemrania. To się nazywa porządna i konsekwentna firma.

-----BEGIN PGP SIGNATURE-----
Version: PGP for Personal Privacy 5.0
Charset: noconv

iQCVAwUBNUu65kmvcuyun8jNAQHeggP/em36bde9eG9/nfvb478zc+MpMrGWCwxk
PJzRw3K+Q571/q84S6rMReRKqhyI3amhZY2zC7iJINgMVREtW7jdivNXkFkZf6/U
HoxC+mI8lEEpaKcwHh0AvaxDX0U/xAThmP5hHQEFlgAgsZGAP/F2cukjWjAN+gWn
lxr407/pASE=
=NK+w
-----END PGP SIGNATURE-----


Ja pod koniec lat 90-ych karta PBK Styl.
Pozniej nie mialem wypuklych to nie sledzilem zaniku tej technologii.
Podobno jeszcze na pokladach samolotow zdaza sie taka forma
akceptacji.
Ma ktos jakies swieze wspomnienia gdzie to bylo lub jest mozliwe?



W kraju: styczeń 2001, VC charge z KB u dealera Idei w Lublinie.
Za granicą: sierpień 2000, VC Żubr na straganie z pamiątkami w Pizie i w
księgarni w Rzymie.

Ostatni działający imprinter w moich okolicach widziałem ok. 2004 w
księgarni na lubelskim Starym Mieście. Brat mi mówił, że jakiś jego
kolega znalazł w lublini3e jeszcze w 2005 stację benzynową z
imprinterem, na której płacił kwoty poniżej floor limitu przy pomocy
amerykańskiej karty debetowej "podłączonej" do zamkniętego rachunku ;-).

Przemek

a w Lublinie leży i leży...

| Po pierwsze dla osob z poznania - w empiku nie ma, ale dostalem w ksiegarni technciznej na polwiejskiej. Po drugie - dla mnie szok.
   A mi udalo sie go kupic wlasnie w Empiku.. teraz wystawiaja go na
dole.. wsrod tloomu chip'ow...
Pozdrawiam

           Piotr "Pi_ Nain Smiglo" Szmigielski




a w Lublinie leży i leży...

| | Po pierwsze dla osob z poznania - w empiku nie ma, ale dostalem w ksiegarni technciznej na polwiejskiej. Po drugie - dla mnie szok.
|       A mi udalo sie go kupic wlasnie w Empiku.. teraz wystawiaja go na
| dole.. wsrod tloomu chip'ow...
| Pozdrawiam



Hi
jak możesz to napisz jeszcze gdzie "leży" :)


Wie ktos moze czy jest na rynku (of cors polskim :D) ksiazka o tworzeniu
modlulow (w linuksie :]) techniki komunikacji z kernelem, itp. (takie juz
bardziej zaawansowane 'rzeczy') w jezyku C ?. Przejrzalem chyba z 5 ksiegarni
internetowych i nie moglem nic takiego znalezc. Mile widziane linki i
pdf'y :D



jest, nazywa się "Sterowniki urządzeń w systemie Linux" czy "Pisanie
sterowników ....", czy coś w tym guście. W księgarni uniwersyteckiej UMCS
w Lublinie stoi od dłuższego czasu na półce (pewnie gdzie indziej też się
znajdzie), pobieżnie przeglądałem toto i wydaje się sensowne.

pozdrav

maHo


A może kolego byś chciał spis wszystkich komend do DOS' a i może do
Widnows 3.11 oraz Windows 95 (pytanie -  w ilu tomach)



Ja zaproponowal bym taka rada :luck to the fucken manual czyli po polsku
poczytaj manuale jezeli nie masz ochoty isc do ksiegarni

| -- Czy ktoś mógłby mi przesłać na konto
| spis komend unixowych wraz z ich opisem.
| Z góry dziękuje

--
 __  __
|  /  | __ _ _ __ ___ ___    |     Marek Kotowski
| |/| |/ _` | '__/ __/ _   |   Daewoo Motor Polska
| |  | | (_| | | | (_| (_) |  | Lublin ul.Melgiewska 7-9
|_|  |_|\__,_|_|  \___\___/   |    tel. (+81)7492147




sporadycznie nie potrzebuję 100% rozmów wszędzie i ze wszystkimi Free.
Tysiące numerów w Lublinie mogłyby dla mnie nie istnieć. ;-)



tia.... kilka dni temu dzwoniłem po bibliotekach i księgarniach bo rzadką
książkę chciałem kupić  a tydzień temu po sklepach z okanmi....
w sumie około 25-30 rozmów.... i przed każdą rejestrowac numer....
Dziękuję - nie skorzystam


| sporadycznie nie potrzebuję 100% rozmów wszędzie i ze wszystkimi Free.
| Tysiące numerów w Lublinie mogłyby dla mnie nie istnieć. ;-)
tia.... kilka dni temu dzwoniłem po bibliotekach i księgarniach bo rzadką
książkę chciałem kupić  a tydzień temu po sklepach z okanmi....
w sumie około 25-30 rozmów.... i przed każdą rejestrowac numer....
Dziękuję - nie skorzystam



U mnie jest podobnie dzwoni się na rózne numery ale Janko przedstawił
wariant 5 stałych najczęsciej używanych numerów i wtedy faktycznie jajah
jest alternatywą wartą uwagi.

Pozdrawiam

Poszukuje adresu www lub e-mail wydawnictwa WEMA.
Wydalo ono cala serie bardzo dobrych ksiazek dotyczacych obslugi
zachodnich
samochodow, ktore znam z niemieckich
oryginalow a chcialbym miec je po polsku. Czy cos na ten temat komus
wiadomo?



Wydawnictwa i ksiegarnie w Polsce
http://eos.umcs.lublin.pl/~scibek/za_wyd.htm
Sprobuj tam

Powodzenia Przemek

http://friko.onet.pl/wa/dragonus

Użytkownik Slavco

To czemu linkiem nie rzucisz?? Czegoś sie przeciez boisz??



Nie rzucam linkiem, bo już nie raz dostałem zjebkę za rzucanie linkami do
moich stron. Jak chcesz wyślę Ci adres na priva ale łatwiej znaleźć stronę
wpisując w googla +busy+lublin

Ale możliwe. Zresztą wystarczy jeden koleś ze 100zł banknotem. I
pozamiatane.



Dlaczego pozamiatane??? Bez przesady.

A żebyś wiedziął, że ludzie robia problemy. Chciałem książke kupić za 25
zł. Zapłaciłem monetami (max nominał 1 zł sztuk 3)... A że była to
przypadkowo ksiegarnia św. Jacka to kobieta mi powiedziała "Ludzie, wy sie
chyba Boga nie boicie takimi dorbnymi płacić"... ale to juz OT .



No ale w busie to monety wezmą od Ciebie z wdzięcznością. Czyli proś w
księgarni o wydawanie drobnymi to będziesz miał na busy.

pozdarwiam aron


stworzył(a), co następuje:

| To czemu linkiem nie rzucisz?? Czegoś sie przeciez boisz??

Nie rzucam linkiem, bo już nie raz dostałem zjebkę za rzucanie linkami do
moich stron. Jak chcesz wyślę Ci adres na priva ale łatwiej znaleźć stronę
wpisując w googla +busy+lublin



heheh cfaniactwo się szerzy. Po to jest taki pmtm, żeby się pochwalić
czasem fajna stronką...

| Ale możliwe. Zresztą wystarczy jeden koleś ze 100zł banknotem. I
| pozamiatane.

Dlaczego pozamiatane??? Bez przesady.



Zastanów się. Kierowca będzie miał zawzse 98 zł drobnych?? a jeśli nawet to
czy będzie miał potem drobne dla kolesia dającego 5 zeta?? Oj coś jakoś tak
średnio ty się na tym wszystkim znasz :/

| A żebyś wiedziął, że ludzie robia problemy. Chciałem książke kupić za 25
| zł. Zapłaciłem monetami (max nominał 1 zł sztuk 3)... A że była to
| przypadkowo ksiegarnia św. Jacka to kobieta mi powiedziała "Ludzie, wy sie
| chyba Boga nie boicie takimi dorbnymi płacić"... ale to juz OT .

No ale w busie to monety wezmą od Ciebie z wdzięcznością. Czyli proś w
księgarni o wydawanie drobnymi to będziesz miał na busy.



Wszędzie powinni. To wszystko są pieniądze. Popraw mnie jeśli się mylę. W
takim Makro albo Geancie to babeczka wzięła 50 zł w monetach z pocałowaniem
ręki ;/ ale co sklep to obyczaj ;-PPP

Ja też nie posiadam żadnej kontynuacji a Nienackiego mam następujące części:
- Pozwolenie na przywóz lwa (Nasza Księgarnia 1961r)
- Skarb Atanaryka (Lublin 1989r)
- Uroczysko(Zodiak1989r)
i z białej serii:
- Templariusze
- Niesamowity Dwór
- Nowe przygody
- PS i Fantomas
- Zagadki Fromborka
- Tajemnica Tajemnic
- Winnetou
- Niewidzialni
- Złota Rękawica
- Człowiek z UFO

Ekranizacje:
- Templariusze
- Wyspa Złoczyńców

Resztę licytuję na allegro i mam nadzieję, że za niedługo będę miała całą białą serię
Do całej kolekcji brakuje mi jeszcze: Wyspa Złoczyńców i Księga Strachów
Witam
Mapy gór Ukrainy są tutaj:
http://www.lib.berkeley.edu/EART/x-ussr/M35W.html
Wystarczy kliknąć na wybranym regionie a otworzy się skan radzieckiej mapy wojskowej. Mozna kupic reprinty starych polskich map WiGu lub nowe ukraińskie mapy w 1:50000 z istniejcymi i planowanymi szlakami turystycznymi. Sa dostępne np. w PTTK w Lublinie oraz bez problemów w księgarniach we Lwowie.
Byłem juz w górach, o których piszecie, w sumie ponad 3 tygodnie - noclegi z namiotem albo u miejscowych. Szkoda czasu i sił na zejście w dół, zwłaszcza w pieruńsko zarośniętych kosówką Gorganach. Trzeba przygotowac sie na noszenie żarcia na kilka dni i wody. No i noclegów szukać koło źródeł.
Dojazd - jak dla mmie najlepszy autobusem do Lwowa i stamtad pociągiem do Rachowa lub Iwano-Frankiwska. Nie wiem czy w tym roku coś się zmieniło - ale jak dotąd na granicy były takie pieruńskie kolejki, że aż strach.

Jasinia - jako baza wypadowa na wyjazd z autem jak najbardziej - byłem tam ale nie zwracałem uwagi na hotele - wiem jednak, że jest tam katolicka parafia - więc auto ksiądz przyjmie za co łaska z pewnościa.

Sam wybieram sie w tym roku w dwie osoby na Ukrainę - na początku sierpnia. Ale to jeszzce nie jest pewne, byc może pojedziemy w W.Fatrę.
OD PIĄTKU STAŁEM się POSIADACZEM AUDI 80 1.6 B+G Z 1980 ROKUjavascript:emoticon(':D'), CZY MOŻE MI KTOS POWIEDZIEĆ GDZIE MOŻNA ZAKUPIĆ KSIĄŻKE AUDI 80 " SAM NAPRAWIAM " ETZOLDY. SZUKAŁEM NA ALLEGRO NIE MA I W KSIĘGARNIACH W LUBLINIE TEZ NIE ZNALAZŁEM. MOŻE MA KTOS ODSPRZEDAC.



Ja mam i ew. moge Ci tylko udostepnić bo nie chcę jej się pozbywać.
Tym bardziej, ze aż tak daleko od siebie nie mieszkamy.

Pozdrawiam !
Marek
Taki mały raporcik co w sponsoringu piszczy:
Sponsorzy:
wydawnictwo Portal <- nie pamiętam kto załatwił, chyba Liso
wydawnictwo Waneko <- gratulacje dla Kucki , załatwiony przyjazd
wydawnictwo RedHorse <- podarował 10 książek
sklep q-workshop <- daje kostuchy i przyjeżdża z Munchkinami
sklep Buzzards of Green Hill <- daje makiety i bony zniżkowe
sklep Anime Gate <- przesyła paczkę DVD z anime (nie wiem co)
sklep sfan.pl <- rozmowy w toku
sklep rebel.pl <- wypożyczają planszówki + dają planszówki za 200 zł
księgarnia Philip Wilson <- 30 egzemplarzy książek (nie wiem jakich- oby nie jeden tytuł:P)

nasz patron medialny Valkiria.net <- pracuje nad zdobyciem fantów , pomógł już nam do tej pory i chwała mu za to

Moje prace trwają dalej. Wybieram się jeszcze do Lublina i po Lubartowie. Można spodziewać się jeszcze paru sponsorów.

[ Dodano: 2008-09-17, 14:35 ]
Ćwieku wyślij mi na gg twojego maila to ci wyśle banerek wydawnictwa Philip Wilson bo przeslali mi.
A więc moi drodzy zwracam się z ogromną prośbą, czy ktoś z Was wie, gdzie w LUBLINIE można kupić Naruto, Bleach'a albo chociaż Saiyuki?
Byłam ostatniow empikach dwóch, ale nie znalazłam tam nic, zupełnie nic!
Pochodziłam po księgarniach, a jedna babka do mnie:
- Coo? Mangę? (szuka w komputerze) "Manga dla poczatkujących"?
Na to odezwała się druga inteligentna pani:
- Oj, Irenka! Manga to taki komiks, prawda? (uśmiecha się do mnie z miną, jakby wiedziała wszystko)
Ja: Hehe, hyym, heee, do widzenia.
Takie coś woła o pomstę do nieba!!!
PS.: Podajcie, ile przeciętenie kosztuje tom Naruto czy Bleach'a, gdyż nie chcę przepłacać ^^

Pelka napisał/-a:

A więc moi drodzy zwracam się z ogromną prośbą, czy ktoś z Was wie, gdzie w LUBLINIE można kupić Naruto, Bleach'a albo chociaż Saiyuki?



Też mieszkam w Lublinie. Saiyuki i Naruto bardzo łatwo dostać w Empiku a Plazie. Nowości znajdują się nie na tych półkach w głębi, tylko praktycznie na początku wejścia przy gazetach (na takiej małej dostawianej półce).

Po księgarniach nie masz co chodzić - nie ma. U nas ciężko jeszt zdobyć mangę. Albo poprzez Empik (choć i tak tylko wybrane tytuły) albo na zamówienie bezpośrednio od wydawnictwa.
kolejne telefony do RM :) miłej zabawy.

Telefon do RM: - Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku..y wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiada, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

Telefon do RM: - Jedna zakonnica przechodziła koło księgarni i zobaczyła na wystawie "Biblię szatana". To było w Lublinie. Zaraz weszła do środka i zaczęła pyskować... to znaczy awanturować się, jakie szkody to robi. Ludzie w środku się zainteresowali i zaczęli kupować tę książkę. Ja też. Takie dała wspaniałe świadectwo prawdy.

i telefon, który zadzwoniła dawno temu znajoma mojego brata na jaja :D

"Słuchaczka": - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.

O. Rydzek: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryla szatan, choć o niewieścim głosie.

A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

i wpadło mi na necie to :
O. Rydzek: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...
:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D
Wszystkim "opornym" polecam książkę, która w tej chwili leży na moim stoliku na wpół otwarta, bo właśnie ją pochłaniam - NPR bez dodatku ideologii.

"Nowoczesne metody rozpoznawania płodności" - przeczytałam wszak dopiero kilkadziesiąt stron ale już polecam, bo jest tam sama esencja. Wyjaśnione jest wszystko dokładnie i bardzo szczegółowo (rola każdego hormonu, na przykład), statystyki dotyczące ciąż, ilości przebadanych cykli (np na 100 000 cykli nie stwierdzono ani jednej ciąży w prawidłowo wyznaczonej fazie poowulacyjnej). Sporo skarbów można znaleźć - takich, na których można opierać się "źródłowo" - czyli w przypadku wątpliwości podczas rozmowy z lekarzem, czy na forum - można podeprzeć się tytułem i autorem oraz niebagatelną datą wydania, bo staroć to nie jest - wydane w tym roku.
Przed nazwiskami Redaktorów widnieje ładny skrót - Dr n. med.

"Nowoczesne metody rozpoznawania płodności" pod redakcją Renaty Domżał-Drzewickiej, Edyty Gałęziowskiej.
Wyd. Makmed, Lublin 2007

Cena rynkowa: 28 zł (ale nie wiem, czy tak łatwo będzie ją dostać, załapałam się na "pierwszy rozrzut" - musicie poszukać po księgarniach).
Na obozie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży był brewiarz.Korzystaliśmy z "Brewiarza dla świeckich"(w czerwonej oprawie).To piękna modlitwa.Nie wiem,czy w Lublinie jest dostępny taki brewiarz.Tam na ul.Królewskiej niedaleko katedry jest księgarnia "Exodus".Ale nie wiem,nie zerkałem wtedy jak byłem.
Ooo Nym zaskoczyles mnie... Saga o Ludziach Lodu?? A czytalo sie, czytalo ale tylko 5 czesci (na 47, czy 48...) Za to wiem ze Xintra przeczytala ich 15... ...
______

W mojej miescinie nie ma antykwariatu, jest duzo ksiegarni, ale badz co badz ksiazki sa drogie...:evil: Za to antykwariat jest w Lublinie i to fajniuki i z wieloma tanimi ksiazeczkami... A ile jestem w stanie zaplacic za ksiazke... hmmm... to zalezy od tego jak bardzo chce ja miec... najwiecej za ksiazke dalam 40 zlotych, ale wszystko przedemna. A najmniej zaplacilam hmmm... chyba ze 2 zl, wlasnie w tamtym antykwariacie...

--
- A nie sądzisz - uśmiechnął się - że moja niewiara w sens takiego transu z góry przekreśla jego celowość?
- Nie, nie sądzę. A wiesz dlaczego?
- Nie.
Nenneke pochyliła się, spojrzała mu w oczy, z dziwnym uśmiechem na bladych wargach.
- Bo byłby to pierwszy znany mi dowód na to, że niewiara ma jakąkolwiek moc.
Ja zaczytywalem się swego czasu w 1:3, autor z Lublina właśnie, skryba bernardyński, piękne opowiadania, jakiż realizm, no cóż gadać, czytasz i zaczynasz widzieć świat innym niż jest. Polecam, do dostania w dobrych księgarniach.

cena też przystępna, ale zwykle trzeba kupić od razu całą serię opowiadań, jeden tom nie wystarcza.
Książka, o której pisze "tompol" opracowana została w Instytucie Medycyny Wsi. Wydawca Ad Punctum Lublin, ul. Puławska 27/25. W księgarniach nie ma, cały nakład chyba wykupił SANEPiD. Książka bardzo przydatna w opracowaniu ORZ na działanie czynników biologicznych w srodowisku pracy.
Smerfne pozdrowienia.
"SIWY"
Książka, o której pisze "tompol" opracowana została w Instytucie Medycyny Wsi. Wydawca Ad Punctum Lublin, ul. Puławska 27/25. W księgarniach nie ma, cały nakład chyba wykupił SANEPiD. Książka bardzo przydatna w opracowaniu ORZ na działanie czynników biologicznych w srodowisku pracy.
Smerfne pozdrowienia.
"SIWY"


stronka na której można zamówić
http://www.klasyfikacja.republika.pl/
Hm... *Ell ma przebłysk* w zasadzie... im większa afera, tym lepsza reklama... XDDD na zasadzie:
"telefon do RM: - Jedna zakonnica przechodziła koło księgarni
i zobaczyła na wystawie "Biblię szatana". To było w Lublinie.
Zaraz weszła do środka i zaczęła pyskować... to znaczy awanturować się,
jakie szkody to robi. Ludzie w środku się zainteresowali i zaczęli
kupować tę książkę. Ja też. Takie dała wspaniałe świadectwo prawdy.".
Polak stworzeniem przekornym jest XD
Kwartalnik fantastyczno-kryminalny QFANT oraz Radio Lublin,

serdecznie zapraszają na

spotkanie ze Stefanem Dardą,

autorem powieści „Dom na wyrębach".

21 marca br.
godzina 13:00,
LUBLIN,
księgarnia Matras,
ul. Staszica 2,
(wejście od Krakowskiego Przedmieścia)

Przynieście ze sobą książkę, a otrzymacie autograf i dedykację.
Jeśli nie macie jeszcze książki, będziecie mogli zakupić ją na miejscu.





Strona domowa autora www.stefandarda.pl
Choć nie jestem z Lublina, radzę poszukaj w dużych księgarniach. Niektóre mają w ofercie wiele tomów jednego tytułu w porównaniu z Empikiem, który sprzedaje wyłącznie najnowsze pozycje. Swego czasu sieci "Matras" były bogate w mangi, ale (przynajmniej u mnie) w ostatnich miesiącach bardzo podupadły w tej dziedzinie.
Książka wydana niby w lipcu tego roku, na dodatek w wydawnictwie z Lublina. Jak to się więc dzieje, że nie ma jej w lubelskich księgarniach? Ostatnio dwa razy w tygodniu bywam w jednym albo drugim Empiku w naszym pieknym mieście, już ochroniarze zaczynają mnie poznawać. Wpadnę chyba w kompleks Polski B, psia krew.
A chodzi o nową Kossakowską, "Zakon krańca świata" brzmi bodajże tytuł.
Pawle zwrócę uwagę.



Tak się dziś złożyło, że przy okazji zakupów świątecznych natrafiłem w księgarni na tę właśnie pozycję i przejrzałem ją pobieznie w poszukiwania wzmianek o starciu pod Markuszowem. Miejscowość ta jest wymieniana jako obóz "Koroniarzy" w końcowej fazie wojny, natomiast sama bitwa jest potraktowana ledwie 2 zdaniami
Wynalazłem przy okazji drobną nieścisłość - Markuszów (25 km od Lublina) jest przez autora określany jako "przedmieścia Lublina". Kosmiczne uproszczenie...
(Właśnie, tak przy okazji - jeśli ktoś będzie miał coś do sprzedania, to może drapnąć temat na forum. Może zrobić dział Giełda w Ogólnych? Jak myślicie, będzie popyt?)
allegro jest IMO świetnym uzupełnieniem antykwariatów. Do tej pory zawarłem kilkadziesiąt transakcji, głównie na używane książki i uważam, że to świetna sprawa. Dotychczas nie trafiłem na nieuczciwego sprzedawcę, choć wydaje mi się, że to z powodu tego, CO kupowałem - tzn. książki. Wydaje mi się, że jeśli ktoś kupuje książkę za powiedzmy 25 złotych, to sprzedającemu nie opłaca się robić tutaj świństw. Co innego, gdy ktoś sprzedaje komórę za kilka stów czy telewizor. Wtedy suma większa i przekręt jakby bardziej kuszący.
Dzięki allegro (oraz antykwariatom w Wawie, Łodzi i Lublinie) skompletowałem Fantastykę, teraz powoli uzupełniam Fenixa. Tak samo jest z dawnymi antologiami starej, dobrej i wciąż jarej SF, wydawanej np. przez Iskry - tylko na allegro!
Księgarni internetowych za bardzo nie używam, chyba, że chcę kupić jakiś cały cykl (to wtedy się opłaca i nie muszę szukać). A pojedyncze nowości kupuję w normalnych księgarniach zazwyczaj jak tylko je zobaczę, konieczność oczekiwania kilku dni na paczkę, gdy w księgarni obok książka leży i CZEKA na mnie... taka konieczność jest nieznośna i powoduje, że z księgarni internetowych raczej nie korzystam.
W jakim ty mieście mieszkasz? Poszukaj, może gdzie idziej bedzie...



Mieszkam w takim głupim Janowie w którym praktycznie nic nie ma! Księgarnie są, ale jak się pytałam czy może są mangi to sprzedawcy tak dziwnie się na mnie patrzyli i mówili, że nie ma. Więc ja biedna mała Ignif musze czekać, aż z rodzicami pojade do Lublina. Jutro jade! Kupie sobie wielki stos mang! Żeby było Chobits tom 2 błagam!
"mawete" napisał:
No dopadłem do książki Romka. Była w księgarni już wczoraj, ale zanim dopadłem to wykupiły mi jakieś szuje... Ale nic to, zamówili i już dzisiaj znowu jest! - księgarnia przy rogu Głębokiej i Nadbystrzyckiej. Polecam

ps. Lublin oczywiście



W mojej księgarni na razie ja pierwsza byłam, ale mam nadzieję, że po mnie będą następni I następni

Na ostatnim moim spotkaniu w Lublinie okazało się, że w Empiku jest tylko 2 tom Galeonów Wojny. Cała reszta starszych książek już się sprzedała, ale sprzedawcy nie mogli zamówić dodatkowych egzemplarzy. Pocieszające jest to, że pojawiła się już konkurencja np. sieć księgarń Matras, która potrafi sprzedać prawie tyle, co Empik.



Tyle że Matras nie płaci...
No, Fabryce to pewnie zapłaci, ale wydawnicza drobnica ryzykuje, dając książki Matrasowi...
Tak szybciutko powiem, że szukałam dla córci książkę "Karolcia", przypadkowo weszłam do księgrani i przeżyłam szok(pozytywny) !!! Kupiłam Karolcię, a jak zobaczyłam inne to nie mogłam się powstrzymać i kupiłam sobie "pod choinkę" - Pustelnię Parmeńską (12,50)i Portret Doriana Graya(8,50)!!! Profanacją byłoby wejść i nic nie kupić!

Jeżeli ktoś mieszka w Lublinie lub okolicach - zachęcam, zajrzycie do księgarni na Królewskiej!!! Warto!!!(póki trwa świąteczna promocja!! )

ps. bardzo tanie są lektury, nawet za 4 zł

ps. nie mam w tym żadengo interesu
Tomek-88,
dzieki

tu masz liste księgarni w których dostępny jest "Dawca":
BIELSKO-BIAŁA ul. 11 Listopada 40 (wejście od ul. Ratuszowej), tel. (0 33) 811
26 22;
BYDGOSZCZ ul. Dworcowa 19; tel. (0 52) 345 46 98;
CZĘSTOCHOWA ul. Dąbrowskiego 1; tel. 034 321 40 21
GDAŃSK ul. św. Ducha 13/15/17 ; tel. (058) 301-15-35
GLIWICE ul. Rynek 13tel. (0 32) 775 18 69;
GDYNIA ul. Świętojańska 13A tel. (0 58) 661 85 51;
JELENIA GÓRA ul. Górna 10 tel. (075) 648 08 22;
KALISZ Ul. Franciszkańska 7; tel. 062 757 27 78;
KATOWICE Adres ul.3 go Maja 34, tel. (032) 206 43 54;
KIELCE ul. Sienkiewicza 60 tel. (041) 366 32 32;
KOSZALIN ul. Kaszubska 10B tel. (094) 346 09 87;
KRAKÓW ul. Sienna 6 tel. (0 12) 429 36 44;
LUBLIN Ul. Krakowskie Przedmieście 53 tel. 081 524 59 18
ŁÓDŹ ul. Piotrkowska 51 tel. (0 42) 632 43 58;
OLSZTYN ul. Kołobrzeska 30 tel. (089) 533 88 88;
POZNAŃ ul. Wrocławska 5 tel. (0 61) 855 72 95;
RZESZÓW ul. Jagiellońska 14 tel. (017) 850 70 97;
SOSNOWIEC ul. Modrzejowska 20 tel. (032) 266-05-09;
SZCZECIN ul.Śląska 8 tel. (0 91) 433 08 38;
TARNÓW pl. Sobieskiego 3 tel. (014) 626 44 16;
WARSZAWA (DOBRA) ul. Dobra 56/66 tel. (0 22) 552-73-51;
WARSZAWA (ROSOŁA) ul. Rosoła 10 tel. (0 22) 645 81 21;
WARSZAWA (SOLIDARNOŚCI) Al. Solidarności 113 tel. (0 22) 620 91 31;
Wrocław ul. Św. Mikołaja 16/17 tel. (0 71) 344 20 08;

Ale obawiam się że jak przeczytasz Osikowicza to moja radosna twórczość mocno zblednie w twoich oczach hehehe

pozdrawiam
A w jakiej ona jest cenie? Można ją dostać bez problemu w księgarniach?



Pomimo że została wydana całkiem niedawno w 2001 roku, niestety ciężko jest ją znaleźć w księgarniach (w Lublinie) Szukałem też w sklepach internetowych, ale zazwyczaj jest jako towar niedostępny
Cena rynkowa wynosi 29 zł, a ja swoją kupiłem za 22 zł w antykwariacie (była tylko 1 sztuka)
Ja dosyć często czytam komiksy w Empiku. Dlaczego? Ano dlatego, że nie mam pieniędzy na wszystkie komiksy, jakie wychodzą, a zwłaszcza, jeśli chodzi o propozycje naszej kochanej Mandragory, gdzie komiks 20-stronnicowy kosztuje 8 zł. Jakoś nie zależy mi aż tak bardzo na okładce czy papierze, ale wracając do tematu.
Na wiele komiksów nie mogę spobie pozwolić, toteż czytam w Empiku. Tam nic za to nie płacę, a mogę siedzieć (no, właściwie to częściej stać) ile mi się podoba.
Jednak w Lublinie mamy dwa Empiki niedaleko siebie, a nie wiem dlaczego, więcej komiksiarzy jest zawsze w tym mniejszym. ja maszeruję zawsze do tego większego, a tam prawie nikt przy komiksach nie ślęczy, więc nie są one też zniszczone. Jedyną rzeczą, jaka mnie w komiksach z Empiku wkurza, to te blaszane paseczki poprzyklejane w najmniej do tego sie nadających miejscach.
Komiksy kupuję głównie w Empiku, bo w Lublinie jest ich tam zwyczajnie najwięcej. Nie mamy na tej zabitej dechami wsi żadego sklepu z komiksami (chociaż znajomy już zbiera kase na rozkrecenie interesu), ani dobrej ksiegarni, gdzie są komiksy, toteż wszyscy ciągną do Empiku...
Ostatnio w pewnej toruńskiej księgarni spotkałem sie z ciekawym motywem.
Większość komiksów mandry przeceniona o ok 83%
24 stronicowe komiksy w cenie 50 groszy 48 stron za 2,50, trejdy po 5 zł
Szkoda że większośc komiksów juz miałem, ale zakupiłem sobie komplet rising starsów za 10 zł ciekawe czy mandra wie o takim procederze



Mandragora z pewnością zdaje sobie z tego sprawę, gdyż wygląda na to, że wspomniany proceder jest zakrojony na szerszą skalę. W Lublinie można zaobserwować to samo i to w kilku miejscach, a liczba egzemplarzy poszczególnych zeszytów/albumów jest ogromna. Nawet wśród nowości - przykład komplet Bannera po 50gr/szt, ostatnie zeszyty Lobo. I mimo wielkiej radości większości, która jest w stanie uzupełnić luki w zbiorach za bezcen, uważam że nie wpłynie to pozytywnie na wizerunek wydawnictwa.
Piszecie tutaj dużo o problemach z Empikiem. Mnie przeszkadzają tam (mówię tu głównie o Warszawie i Lublinie, bo te znam) przede wszystkim ciasnota i bałagan - serie nie po kolei, książki umieszczone w zupełnie przypadkowych miejscach, na zasadzie "z czym się pracownikowi skojarzyło". Dlatego za godną polecenia dużą księgarnię uważam Traffic (na Brackiej, było tam spotkanie z Gaimanem) - księgarnia zajmuje tam dwa i pół piętra, wobec czego nie ma problemów z dostaniem się do półki, która nas właśnie interesuje, a i porządek na nich większy.
Żeby nie było - do mnie (Lublin) też paczki dochodzą na drugi dzień zawsze (czyli są w rękach kuriera, który teoretycznie powinien mi paczkę przynieść) - u mnie problem to raczej kurier, który zawsze ma nie po drodze - słowa kuriera: koło pana już byłem, ale myślałem że nikogo nie ma, więc nie wchodziłem po schodach. Po 16 będę [miejsce 15 min piechotą ode mnie - na pocztę mam bliżej], to pan podskoczy - i tak za każdym razem, w końcu wywalczyłem żeby zapisał mój numer, zamiast zakładać że mnie nie ma, i puszczał sygnał jak będzie w księgarni w mojej kamienicy - muszę za każdym razem wyłazić po paczkę.. W sumie nie wiem czemu nie korzystam z poczty - z paczkami listonosz przychodzi, a jak nie to sam mogę wybrać o której po paczkę pójdę, a kurier ma rozrzut 9-16, i to przeważnie tylko raz w ciągu dnia jest w tej okolicy, więc celem gry odebrania muszę być dyspozycyjny przez 7h - paranoja...

Kurier z GLSu był natomiast na tyle miły, że jak mnie nie było to dzwonił i dogadywałem się z nim albo na dojazd tam gdzie akurat byłem, albo zostawiał pakę u sąsiadów. Jakbym jako firma w przyszłości wybierał kuriera to GLS będzie moim pierwszym wyborem
A ja podejrzewam, że Rowling zabije co ważniejsze postaci w tym Severusa(biedak, czy nie dość już mu dokopała?), Voldemorta i Harrego, tylko po to by już nikt jej nie molestował o kolejne części i by się wyżyć. Jakby nie było ona ładnych parę lat już się użera z tą serią. Ma dosyć.
Co do księgarń. Mam zamiar wybrać się na taką nocną premierę, w końcu to już ostatnia taka szansa i wątpię by w najbliższym czasie jakaś inna książka tak zakręciła całym światem, by ten zechciał zarywać dla niej noce w księgarni. Choć mam wątpliwości by przechadzka do tegoż miejsca była taką przyjemnością, a na transport nie mam co liczyć, bo w Lublinie,choć to miasto wojewódzkie, to MPK ma nas gdzieś i nie ma czego takiego jak nocna komunikacja. Double_H podrzucisz nas prawda? Proszęęęę!
A ja podejrzewam, że Rowling zabije co ważniejsze postaci w tym Severusa(biedak, czy nie dość już mu dokopała?), Voldemorta i Harrego, tylko po to by już nikt jej nie molestował o kolejne części i by się wyżyć. Jakby nie było ona ładnych parę lat już się użera z tą serią. Ma dosyć.

Co do księgarń. Mam zamiar wybrać się na taką nocną premierę, w końcu to już ostatnia taka szansa i wątpię by w najbliższym czasie jakaś inna książka tak zakręciła całym światem, by ten zechciał zarywać dla niej noce w księgarni. Choć mam wątpliwości by przechadzka do tegoż miejsca była taką przyjemnością, a na transport nie mam co liczyć, bo w Lublinie,choć to miasto wojewódzkie, to MPK ma nas gdzieś i nie ma czego takiego jak nocna komunikacja.

Double_H podrzucisz nas prawda? Proszęęęę!



O, to ja się dołączam! Prrrrooooooszę!
Spotkania z MM odwołane. Pani Musierowicz jest chora i nie będzie mogła przyjechać na spotkania (byłem na odwołanym spotkaniu w Lublinie).

Oto nowa rozpiska spotkań:
13 lutego - PIŁA

godz. 10:30
Miejska Biblioteka Publiczna
ul. Buczka 14

godz. 15:00
Księgarnia Matras
ul.Wojska Polskiego 24

14 lutego - POZNAŃ

godz. 17:30
EMPiK Plaza
ul. K. Drużbickiego 2

Zapraszamy!
No! Nareszcie ustalili spotkania! Choć myślałem, że będzie ich więcej...

21 listopada - Bydgoszcz, Księgarnia Matras (ul. Długa 22), godz. 16.00

27 listopada - Toruń, Biblioteka Pedagogiczna, godz. 12.00
Toruń, Księgarnia Matras (ul. Szeroka 32), godz. 16.00

5 grudnia - Poznań, EMPiK Plaza, godz. 16.00

6 grudnia - Wrocław, Targi Książki, godz. 12.00

11 grudnia - Warszawa, EMPiK (ul. Nowy Świat), godz. 16.00

20 grudnia - Poznań, Księgarnia Poznańska (Centrum Handlowe M1, Franowo), godz. 16.00

(Nie ma Lublina... )
Stawiam na Warhammera, ale jako że dostęp do jakiejkolwiek księgarni (a już w szczególności do Empiku) mam mocno utrudniony (przez 80km w jedną stronę do Lublina) i nie zapoznałem się w żaden sposób ze Światem Mroku więc mnie nie zabijajcie. Albo przynajmniej nie bezcześćcie moich zwłok
Zajebista pozycja. Tak głupia że nawet śmieszna. Czytając śmiałem się jak pojob. Polecam każdemu!

Lewy, te książki Korwina to takie prawdziwe czy to jakieś ciękie broszurki? Gdzie je dostać? Bo na allegro mało ofert, więc myśle że w księgarniach podobnie.


Normalne książki. "Nie tylko o Żydach" miała chyba ok. 200 stron. Ostatnio wydawnictwo Red Horse (z Lublina) wydało 3 zbiory felietonów Korwina, są one powszechnie dostępne w EMPiK-ach i księgarniach ("Kto tu dymi?", "Wolność do trzymania za mordę", "Nerwy puściły, czyli kupa wariatów"). To już grubsze pozycje, ale czyta się znakomicie.
Mamy listę 10 najlepszych książek, proponuję teraz 10 najlepszych księgarni i antykwariatów. Znam te w Lublinie i w sieci. Teraz mieszkam w Warszawie, ale od niedawna więc nie wiem gdzie tutaj znaleźć najlepsze ksiegarnie. rzucam na razie temat, ale nie wymienię póki co 10 naj, bo na razie mam w głowie tylko 4 z których chętnie korzystam,a są to antykwariat Puenta na Mokotowskiej, w Lublinie taki mały antykwariat za empikiem, przy Racławinkich i dosyć droga ale naprawdę sympatyczna ksiegarnia na Starówce, Świat ksiażki, z którego regularnie korzystam i Dom książki, w którym czasami znajduję unikatowe tytuły.
FALKON 2002 Termin
22 - 24 listopada 2002 roku

Miejsce
IV Liceum Ogólnokształcące im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie
ul. Szkolna 4

Gość Główny
Po raz pierwszy w Polsce na specjalne zaproszenie przybędzie

Pat Cadigan - amerykańska pisarka nurtu cyberpunk. Będzie u nas w sobotę - 23 listopada.

Program konwentu
Sześć bloków tematycznych w skład których wchodzą:

- spotkania autorskie,
- prelekcje tematyczne,
- spotkania redakcyjne,
- panele dyskusyjne,
- konkursy,
- turnieje,
- pokaz walk rycerskich,
- pokaz wschodnich sztuk walki,
- pokaz iluzjonistyczny,
- projekcje filmów fantastycznych,
- przedstawienie teatralne,
- LARPy,
- gry fabularne,
- gry bitewne,
- gry karciane,
- koncert muzyki folkowej,
- wystawa prac plastycznych,
- aukcja akcesoriów fantastycznych.
- księgarnia

Koszt
Opłata może być uiszczona jedynie na miejscu.
Wynosi na wszystkie dni, od piątku do niedzieli, 25 złotych. Są bilety jednodniowe. Koszt ich zmienia się w zależności od dnia konwentu.

Spanie
Na miejscu w szkole lub w hotelu (bardzo tanio) w pokojach od 2 do 4 osób.

Bliższe informacje na ten i wszystkie tematy powiązane z konwentem na stronie internetowej:
http://falkon.prv.pl

Wiadomosci zaczerpniete z Inkluz nr 42
Czy ktoś dostał tą książke w Lublinie? Nie ma nigdzie! W EMPIKu mówili że powinna sie pojawić, ale się nie pojawiła, natomiast w księgarniach też brak. Ostatecznie zamówie na necie, ale troche drogo 8zł za przesyłke (połowa ceny książki).



No to zamów w EMPiKu w punkcie INFO, czy jak on się tam nazywa, to Ci przyślą i nie zapłacisz za przesyłkę, bo odbierzesz osobiście w salonie.
A ja książki kupić wciąż nie mogę... W empikach lubelskich nie ma, a w pukncie info nie można zamówić, bo podobno zamówienie akurat tej książki jest tymczasowo zawieszone i nie ma takiej możliwości. Natomiast w księgarniach brak. No cóż troche drogo ale chyba zdecyduje sie na merlina. Dostał ktoś tą książke w Lublinie?
Lublin to duże miasto - nie ma tam jakiejś katolickiej księgarni? Ja kupowałam w takowej u siebie i zapłaciłam 17zł 30gr - zaoszczędziłam 7zł na przesyłce



nie wiem jak to zrobiłaś, ale ja nigdzie znaleźć nie mogłam i musiałam przez internet a tez z Krakowa jestem
Dla zainteresowanych - właśnie znalazłam wśród nowości wydawniczych kul kolejną książkę o podobnej tematyce:
"Płciowość ludzka w kontekście miłości. Przesłanie moralne Kościoła"
red. ks. Janusz Nagórny, ks. Marian Pokrywka
Lublin 2005, Wydawnictwo KUL, format A5, ss. 350, c. 18zł
Osobiście nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z jej treścią, gdyby ktoś miał ochotę na lekturę, podaję linka
http://www.kul.lublin.pl/ksiegarnia/
pozdrawiam, Pysia
GDZIE KUPIĆ BILETY part.2

Olsztyn:

ANDERGRANT ul. kołobrzeska 32,

Bydgoszcz:

klub MÓZG, ul. gdańska 10
sklep MUZYKA, ul. śniadeckich 50
sklep GATEWAY, ul. Gdańska 32 (w bramie)

Gdynia:

Gdynia

Klub Muzyczny UCHO Ul.św.Piotra 2, tel.782-29-69
Kawiarnia CYGANERIA Ul.3-Maja 27
Salon Muzyczny PULS ul.Waszyngtona 21 Centrum GEMINI
Księgarnia COMA Gdynia PL.Konstytucji 1 Dworzec PKP Gdynia Gł.

Gdańsk

EMPiK Megastore ul. Podwale Grodzkie 8 /przy dworcu PKP Gdańsk Gł./
Salon Muzyczny PULS Gdańsk-Zaspa Al.Rzeczpospolitej Centrum ETC

Rzeszów:

Sklep Muzyczny Drama 102
ul. Dabrowskiego 60
35-040 Rzeszów
Klub REJS
ul. Mickiewicza 16

Lublin:

Centrum Kultury w Lublinie
ul. Peowiaków 12
Kasa biletowa
tel. (81) 536 03 28/ 536 03 15
poniedziałek - piątek: 10.00 - 16.00
(na tej samej ulicy znajduje sie sklep muzyczny,
gdzie można kupić także bilety)

Warszawa:

SHORTCUT 1
TRAFFIC CLUB
ul. Bracka 25
00-028 Warszawa
pon - pt 11.00-19.00
sob 11.00-15.00
niedziela - nieczynne
tel: +48 22 692 14 30

oraz zawsze: metalunion@o2.pl
Hm... Skoro tak, to teraz ja Mam na imię Ola, mam 15 lat i mieszkam sobie w uroczym miasteczku w województwie lubelskim. Lena , nie narzekaj na Lublin! Faktycznie, byłam tam nie raz i jeśli chodzi o księgarnie, to wiele nie znalazłam, no ale są lepiej zaopatrzone niż te w MOIM mieście Lubię czytać (zaskoczeni?...), spotykać się z koleżankami, oglądać TV (głównie seriale dla młodzieży, ale tych mamy niewiele....). Hm. Nic oryginalnego. Miło byłoby dopisać coś wstrząsającego w rubryce "zainteresowania", np. skoki na bungee, ale raczej uciekam daleko od wszystkiego, co ekstremalne. Nie znoszę pająków i sera. Uwielbiam herbatę i podróże -- chociaż za granicą nie byłam, pomimo zawodu mojego taty (marynarz). I swoje imię lubię. Ma tyle zdrobnień, że każdy nazywa mnie inaczej.

I niech tyle na razie wystarczy.

Uściski
Ola
Hm, do Lublina mam kawałek, mieszkam raczej bliżej Zamościa, w Tomaszowie Lubelskim Też mam w Wawie rodzinę, i to bliską - siostrę, która tam studiuje, ale nie bywam tam zbyt często. W Lublinie zresztą też raczej sporadycznie. Dlatego, jeśli chodzi o książki, ratuję się księgarniami internetowymi, jeśli chodzi o filmy - płytkami od znajomych, bo w naszym kinie prawie nic nigdy nie ma, a jeśli chodzi o ciuchy . . . tutaj muszę zadowalać się tym, co jest, chyba że siostra mi czasem coś fajnego kupi w stolicy

Uściski
Ola
Troszke pozno przybylam, ale mam nadzieje ze mnie jeszcze zdazycie poznac Ja jestem Monika i mieszkam w Lublinie i mam 15 lat (za 2 tyg)
Trafilam dopiero dzis na to forum poniewaz bardzo lubie czytac ksiazki mlodziezowe po angielsku. Juz mam kilka na koncie. Ale strasznie mnie denerwuje ze w ksiegarniach jest bardzo maly wobor ksiazek po angielsku. Ja tez nienawidze czytac lektur! Poprostu nie znosze! Mam nadzieje ze mi to forum pomoze wybrac fajne ksiazki do czytania...
Ostatnimi czasy sypnęło publikacjami dotyczącymi Wielunia. Dzięki staraniom Wieluńskiego Towarzystwa Naukowego ukazały się:
T. Stolarczyk, Szlachta wieluńska od XIV do XVI wieku, Wieluń 2005.
Z. Włodarczyk, Wieluńskie w dobie Prus południowych 1793-1806, Wieluń 2005
"Rocznik Wieluński", t. 5 (2005) z szeregiem ciekawych artykułów
Warto chyba też przypomnieć, że wcześniej WTN wydało, kolejną książkę poświęconą historii Wielunia autorstwa prof. T. Olejnika, Wieluń polska Guernica, Wieluń 2004. Jeśli dodamy do tego S. Zabraniaka, Wieluński ośrodek kościelny w okresie staropolskim, Lublin 2004 i wspomnianego prof. Olejnika, Wieluń. Dzieje miasta (1793-1945), Piotrków 2003 i wcześniejsze tomy RW, oraz inne publikacje poświęconych przeszłości Wielunia, to okazuje się że ostatnie dwa lata były bardzo dobrym czasem zarówno dla badaczy zajmujących się dziejami naszego miasta, jak i dla tych, którzy lubią o Wieluniu czytać.
Zainteresowanych odsyłam do wieluńskich bibliotek, księgarń lub siedziby WTN (Śląska 23a). Czytamy o Wieluniu!
Witam wszystkich!
Chciałabym poinformować, że w tym roku organizujemy największą w naszej historii promocję z okazji wydania polskiej wersji książki o Harrym Potterze!
Cała Księgarnia przy Królewskiej 11 w Lublinie zamieni się na jeden dzień w Bank Gringotta. Mamy nawet podziemny skarbiec!!!
Zaplanowaliśmy konkursy z nagrodami i wiele innych atrakcji.
Zapraszamy serdeczenie do naszej Księgarni!

Więcej szczegółów na stronie: czytambolubie. pl

Piszcie też do nas maile: ksiegarnia@czytambolubie.pl

Do zobaczenia!
Właścicielka Księgarni przy Królewskiej 11 w Lublinie
Wczoraj na spotkaniu bookcrosserów w Lublinie usłyszałam coś, co mnie zaszokowało. Szkolne biblioteki od paru lat nie dostają od szkół pieniędzy na nowe zakupy (pewnie nie wszystkich bibiliotek to dotyczy).
Jak można zachęcać dzieci do czytania, kiedy one przychodzą pożyczyć np. Harrego Pottera, a biblioteka nie ma ani jednego egzemplarza, bo nie ma kasy na nowe zakupy.
Może przy okazji wielkiego uwalniania zrobić jakiś rekonesans po bibliotekach i jakoś im pomóc np. zbierając od ludzi nowości (mogą to być książki już przeczytane przez właściela), wyszukując sponsorów i dary od wydawnictw, hurtowni, a może nawet księgarń.
Można też organizować aukcje książek z przeznaczeniem na pomoc dla bibliotek szkolnych. Pewnie każdy ma jakieś troche cenniejsze książki, których mu żal uwalniać, ale chętnie by oddał w dobre ręce. Takie książki można by sprzedawać na aukcjach.
Wypowiadajcie się, co o tym myślicie.
Biernacki
* Andrzej dr med. ur. 13.3.1903 w Lublinie
* Kazimierz inż.arch. ur. 27.5.1892 w Łęczycy
* Michał Karol dr med. ur.4.11.1878 w N. Dworze
* Mieczysław Antoni mjr dypl. ur. 27.9.1891 w Odesie
* Władysław inż.górn. ur. 1.1.1893 w Komorowie Lubelskim
* Biernacki-Dąb Stefan gen. dyw. 7.1.1890 w Gnojnej
* Biernacki-Kostek Wacław wojewoda poleski 28.9.1884 w Lublinie
* Biernacki-Poraj Jerzy public. 26.2.1900 w Warszawie

[img]http://staramilosna.dyndns.org/~gallery/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=13160&g2_serialNumber=2[/img]
opisanych w Czy wiesz kto to jest? pod ogólną redakcją Stanisława Łozy Wydawnictwo Głównej Księgarni Wojskowej. Warszawa 1938
Jakiś czas temu pożyczyłam koleżance książkę — Wampira Marii Janion, z trudem upolowanego w księgarni. Koleżanka mieszka w Lublinie, więc pożyczanie nastąpiło za pośrednictwem naszej ukochanej poczty polskiej. Książka dotarła, została wykorzystana odpowiednio i w listopadzie odesłana. Nie dostałam jej do tej pory.

Raduję się, albowiem dzisiaj się okazało, że książka jest na poczcie... w Pułtusku. W końcu to niewielka różnica, Pułtusk czy Wrocław, łatwo się pomylić :->
Kurka wodna a teraz w Merlinie piszą że od 24 lutego. Jaja sobie robią. A może wiecie o jakimś miejscu gdzie można Nocarza JUŻ kupić ?????


Sprawdze dzisiaj w Empiku.
Ale znając życie to w Lublinie pojawi sie, jak juz wszystkie inne księgarnie zapomną o pierwszym nakładzie:))
MalaMi : A jakiś inny Urząd niech zrobi porządek z dystrybucją - w Lublinie nadal nie ma. I jak tak jeszcze troche nie będzie to mi się kasa skończy i nie bedzie za co nabyć:((



A to ciekawocha, podobno w Lublinie było tak już z tydzień temu?.
faktycznie, ciekawe. Ale ja w empiku sprawdzałam i może dlatego nie znalazłam:))
Zajdę dzisiaj na Królewską, to bardziej porządna księgarnia
Pod wpływem zachwytów Harny w tym wątku wyrażonych, kupiłam wczoraj "Cień wiatru". Dziś przeczytałam w pociągu z Lublina do Katowic. W Katowicach, korzystając z przerwy w podróży, poleciałam truchtem do księgarni przy dworcu po "Grę anioła". Też już przeczytałam. I chcę jeszcze.
Wróciłem właśnie z zielonogórskiego Polconu. Od czasu rezygnacji z działania w fandomie w 1994 roku (szmat czasu!) jeżdżę na Polcony wyłącznie wtedy, gdy organizatorzy życzą sobie obsługi księgarskiej. Nie mam wtedy wiele czasu na przyglądanie się życiu fandomowemu (stoimy za ladą od rana do późnego wieczora), ale czasem coś podejrzeć się udaje. Imprezy w Lublinie, Zielonej Górze zawsze uważałem za sprawnie organizowane, nie brak w tych miastach ludzi z głową na karku i nowymi pomysłami.

W Zielonej było w porzo. Tak najkrócej. Organizatorzy mieli sporą zagwozdkę z powodu odmowy przyjazdu w ostatniej chwili wielu pisarzy. Ale było ich wystarczająco wielu, by sale zapełnić. A warunki były wspaniałe - nowe salki uniwerku, sprzęt multimedialny w każdej.

Przez absencję autorów Fabryki Słów, konwent należał do Supernowej - wydała 4 nowe ksiązki, ich autorzy byli oblegani. Głowa Kasandry i Fryne Hetera to były najlepiej sprzedające się książki w księgarni. Potem szły tytuły wyd. Solaris.

Tym, co mnie najbardziej usatysfakcjonowało w Zielonej Górze była integracja. Gdy jej nie ma - nie następuje budowa pomostu międzypokoleniowego. To właśnie robimy na festiwalach nidzickich, a na Polconach ta sprawa szwankowała. Tymczasem w Zielonej Górze organizatorzy zamykali budynek o 22 i wyganiali wszystkich do wielkiego namiotu, gdzie grały miejscowe kapele (niestety, za głośno!), występowały teatry (żal, że Star Wars nie został sparodiowany - byłaby zabawa), kabarety i można było napić się piwa i zjeść. O to chodzi!!! Żadnych zajęć w podgrupach, rozchodzenia się po knajpach i mieście - jeden wspólny grajdołek.

Tak trzymać.
Polskie wydanie Biblii Jerozolimskiej będzie bazować na tekście V wydania Biblii Tysiąclecia. Związek z Biblią Jerozolimską dotyczyć będzie jedynie przypisów i marginaliów, przetłumaczonych przez ludzi, związanych z katolicką Drogą Neokatechumenalną z Lublina (Centrum Formacji Wspólnot Neokatechumenalnych), pracujących pod opieką ks. biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego.

Cena Pisma to 96zł.


Reprint wydania Biblii w tłumaczeniu ks. Wujka (z 1962) kosztuje w księgarni ok. 75 zł.
Polskie wydanie Biblii Jerozolimskiej będzie bazować na tekście V wydania Biblii Tysiąclecia. Związek z Biblią Jerozolimską dotyczyć będzie jedynie przypisów i marginaliów, przetłumaczonych przez ludzi, związanych z katolicką Drogą Neokatechumenalną z Lublina (Centrum Formacji Wspólnot Neokatechumenalnych), pracujących pod opieką ks. biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego.

Cena Pisma to 96zł.


Reprint wydania Biblii w tłumaczeniu ks. Wujka (z 1962) kosztuje w księgarni ok. 75 zł.

A co nie stac cie Panie m_q wydac na Biblie pare złoty wiecej ach zapomniałem Tradycyjni sa wolni od mamony
Inkwizytor z Lublina- tak nazwał abp Józefa Życińskiego Henryk Pająk na łamach swojej książki, Nowotwory Watykanu. Wroga postawa abp Życińskiego wobec księgarni lubelskiej na ul. 3 maja, FSSPX czy choćby Radia Maryja w pełni uzasadniają to określenie.



Co to za księgarnia? Warta zobaczenia?
Mam załozone konto na innym serwerze niz Onet.  Z tego korzystam tylko w
grupach dyskusyjnych

Pozdrawiam Tomasz Ćwikła



| Witam
| Posiadam w firmie (jednoosobowej) SDI w Lublinie. W swojej pracy
uzywam
duzo
| poczty e-mail. Poczta przychodząca działa ok.Ale poczta wychodząca
czasamio
| działa, czasami nie. Dzwoniłem do biura obsługi SDI w Lublinie
odsłyano
mnie
| telefonicznie do kilku osób i nikt nie umiał mi powiedzieć jak należy
| ustawić serwer poczty wychodzącej. Ustawiony na konto serwera tam
gdzie
mam
| zaqłozone konto pocztowe wywala ciagle jakies błedy i nie wysyła
poczty.
| Może ktos z grupowiczów  z Lublina(niekoniecznie) będzie umiał mi
pomóc???

| SDI nie powinno mieć nic wspólnego z wychodzącą pocztą. Jeśli reszta
| (przeglądarka, poczta przychodząca) działa, to znaczy, że SDI wysyła i
| odbiera dane - znaczy się działa i telefony do TPSA niewiele dadzą.
| Naciskaj raczej swojego providera (tego, u którego masz skrzynkę
| pocztową) bo pewnie albo namieszałeś coś w ustawieniach programu
| pocztowego (spróbuj przesłać pocztę z poziomu przeglądarki) albo Twój
| provider namieszał na serwerze (spróbuj założyć gdzieś darmowe konto i
| wysłać maila przez nie).
| Powodzenia

W pelni popieram powodem takiego efektu moze byc tylko i wylacznie
niepoprawna praca serwera pocztowego. Zaloz konto na innym serwerze i
sprawdz czy taki sam bedziesz mial efekt. Jezeli tak to wal do providera.
Ale widzac ze kozystasz z Onetu to nie za duzo zdzialasz.
Moze czas pomyslec o prawdziwym koncie pocztowym ? Platnym ale dzilajacym
poprawnie i tak zwanym komercyjnym. Nie bede polecal zadnej firmy poniewaz
jest ich duzo.

| --
| Paweł Tkaczyk                    MIDEA

| ICQ: 7573793  GG: 463686         http://www.midea.pl
| http://marvel.midea.pl [galeria] http://www.astrum.wroc.pl [księgarnia]



Penna:

| napiszcie prosze gdzie moge kupic ksiazke z kasetami do nauki
| J. gaelickiego
| bede bardzo wdzieczna
| patrycja

| Aidan Doyle, Edmund Gussman. An Ghaelige Podręcznik języka irlandzkiego.
| Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Lublin 1997.

| Ja kupiłam w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu w Księgarni Wojskowej. Z
| rok temu.

| Agnieszka

Tyle że bez kaset, niestety :((
Autor (polski, drugiego nie znam) jest b. dobrym filologiem,
ale Irlandia w tym podręczniku jest nie za bardzo romantyczna.
Przykłady zdań z ćwiczeń:
Kiedy Tadgh jest pijany, wydaje wszystkie pieniądze.
Kiedy pije, to kłóci się.
Ich córka nie chodzi do szkoły.
Tadgh nie daje swojej żonie żadnych pieniędzy.
Bije psa zawsze, gdy jest zły.
Czy oni zawsze się kłócą?
Codziennie gubicie pieniądze.
Jest pijany, nieprawda?

Ale są i inne zdania, które do tego kraju i języka nie zniechęcą,
chociaż rzeczywistości raczej też nie ubarwiają. Ale nie
przeczytałam do końca, więc może się mylę.
Na pewno jest b. dobrze opracowany. Jeśli ktoś chce się nauczyć
jęsyka metodą nie małpią, ale świadomą, to to jest właśnie to.

penna



Dia duit!

Ej romantycy i romantyczki...:-))
Pochwalę się, że mialem przyjemnosc (a czasami nieprzyjemnosc :-) bycia
studentem obu tych panów (dawno dawno temu).
Do książki faktycznie nie ma kaset (chyba że tymaczasem dograli?).
Oprócz kontaktu z zywym irlandzkim slowem Aidana Doyle'a, nagrywalismy sobie z
tasmy-matki "Irish conversations" (ale do tego z kolei nie mielismy
podrecznika - sluzylo nam to tylko do cwiczenia wymowy).
Mysle, ze moglbym Ci to przegrac z kopii, która jest u mojej siostry (chociaz
jakosc bylaby raczej lekkopolsrednia). Reflektujesz? To napisz na priva.

Mozesz tez spróbowac skontaktowac sie osobiscie z pp. Doyle'em i Gussmannem -
obaj panowie wg ostatnich informacji sa obecnie na Uniwersytecie Gdanskim.

Slan!

Saulo

Można kupić ją ze stronki, ale np. w Lublinie w księgarni technicznej jest chyba po 56PLN. Można zatem znaleźć taniej niż na stronie

Mam także oficjalną informację z WKŁ, że książka Skoda Octavia II po FL nie ukaże się w tym roku
Witam. Mam mały problem odnośnie konspektu. Ostatnio, gdy oddałem dla nauczycielki swoją pracę, to dostałem polecenie wpisania do literatury podmiotu czegoś na temat filmów które tam występują (zapewne recenzja itd.). Również cała reszta to ponoć zwykłe tandetne opracowania które nic nie wskórają do mojej ustnej matury i należy zmienić również i literaturę przedmiotu. Poniżej umieszczam moją pracę, bardzo proszę o zainteresowanie się tym tematem gdyż zależy mi bardzo na czasie

Temat: Wielkie przyjaźnie w literaturze i filmie. Zaprezentuj temat na wybranych przykładach

I. Literatura podmiotu

1. Antoine De Saint-Exupery, Mały Książę, Nasza Księgarnia, Warszawa 1997r.
2. Bolesław Prus, Lalka, Greg, Kraków 2006r
3. Adam Mickiewicz, Klasyka Wierszyka „Przyjaciele”, Liwona, Warszawa 2007r.

II. Literatura przedmiotu

1. Dorota Nosowska, Słownik Motywów Literackich, Park, Bielsko-Biała
2004 r.
2. Krasicki Ignacy, Przyjaciele, Zielona Sowa, Kraków 1999r.
3. Polańczyk Danuta, Mały Książe, Ziemia planeta ludzi A. de Saint-Exupéry'ego
4. Osmoła Józef, Lalka Bolesława Prusa, Biblioteka Wysyłkowa, Lublin 1998r.

III. Ramowy plan wypowiedzi

1. Wstęp:
• Przyjaźń oraz jej rodzaje
• Przyjaźń jako uczucie

2. Rozwinięcie
• Definicja przyjaźni zaprezentowana przez lisa w Mały Książę
• Wpływ przyjaźni Rzeckiego na życie osobiste Wokulskiego w Lalce
• Krytyczne spojrzenie przez Szumana na związek Wokulskiego z Łęcką
• Motyw fałszywej przyjaźni między Leszkiem a Mieszkiem
• Xxx <--- w miejsce iksów chcę wpisać coś na temat moich dwóch wybranych filmów (również nie wiem co i jak )
• Xxx

3. Wnioski
• Przyjaźń w życiu jako ważny element
• Przyjaźń jest wyrozumiała i tolerancyjna
• Przyjaźń nie jest do końca przyjaźnią póki nie zostanie wystawiona na próbę

IV. Materiały pomocnicze

1. Gore Verbinski, Piraci z Karaibów (fragment), wytwórnia Imperial, USA, 2004r.
2. John Singleton, Za Szybcy, Za Wściekli (fragment), wytwórnia Universal Pictures, Niemcy, USA, 2003r.
3. Prezentacja multimedialna z cytatami
OD PIĄTKU STAŁEM się POSIADACZEM AUDI 80 1.6 B+G Z 1980 ROKUjavascript:emoticon(':D'), CZY MOŻE MI KTOS POWIEDZIEĆ GDZIE MOŻNA ZAKUPIĆ KSIĄŻKE AUDI 80 " SAM NAPRAWIAM " ETZOLDY. SZUKAŁEM NA ALLEGRO NIE MA I W KSIĘGARNIACH W LUBLINIE TEZ NIE ZNALAZŁEM. MOŻE MA KTOS ODSPRZEDAC.
A ja ze wsi jestem dopiero od trzech miesięcy, i to takiej wsi gdzie od domu do domu jest duuuużo drogi:p, ale mi się podoba. :D Fakt to Xin zainteresowała mnie rpg, ale nie zaczęłam grać z nią bo właśnie było mało możliwości... Moje kochane miasto Chełm, to wcale nie jest dziura zabita dechami, chociaż nie należy do specjalnie dużych miejscowości. Mamy kino, mamy kilka księgarni, mamy empik (i PzE, czyż nie Xin?) ale tem też podręczników rpg nie uświadczysz, trza się do Lublina wybrać... i mamy bardzo przyjemni deptak. Mój kumpel zorganizował koło fantasy w swoim liceum chociaż nie zapowiadało się na to że znajdzie dużo graczy, a jednak:D. Mamy geniuszy jeśli chodzi o MtG... Nie no nie będę narzekać na Chełm, ponarzekam sobe na moją cudowną wieś. So.. wieś jest taka że jej nie ma bo mieszkają w niej trzy rodziny na obszarze jakiś 4 km, więc tu nawet nie ma co komentować, do sklepu mam 40 min drogi, na przystanek autobusowy 30 min... Najbliższe pseudomiasto te Rejowiec w którym są może ze trzy sklepy spożywcze, dwa z tanią odzieżą, apteka, szkoła, kościół, nieczynna cerkiew i cmentarz. Do szkoły chodzę do Chełma, czyli 13 km od domu. Mimo to nie narzekam... wszystkich znajomych mam w Chełmie, to że mieszkam tak daleko od jakieś porządniejszej cywilizacji nie przeszkadza mi się spotykać z kumplami i grać w rpg... wiem, ja mam ułatwione, bo odrazu trafiłam na ludzi którzy się tym interresują i byli gotowi mnie do tego wciągnąć (pozdrowienia Niwde:D ) itd, itd. Ale jetsem PEWNA że nawet w największej dziurze może znaleźć się ktoś kto będzie gotów z Tobą grać, wystarczy go tym zainteresować. Jeśli nie macie MG, wiele podręczników opisuje jak zaczynać... Troche praktyki i wszystko pójdzie gładko, wystarczy popytać:)

--
"- Flower..? -No."
--
http://yeane.deviantart.com - zapraszam:)
Post był edytowany przez autora dnia 01 09 2006 o godzinie 17:31
Dziś, dokładnie o godzinie 12.00 rozpoczęła się sprzedaż VII i ostatniego tomu Harry;ego Pottera.

W niektórych miastach (Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk
Gdynia, Gliwice, Kalisz, Katowice, Kielce, Koszalin, Kraków, Łódź, Lublin, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Sosnowiec, Szczecin, Tarnów, Warszawa (ul. Dobra), Warszawa (ul. Rosoła), Warszawa (Al. Solidarności), Wrocław) w księgarniach "Świat Książki" mażna było wziąć udział w konkursie. Pierwsza częśc poelgała na odpowiedzeniu na pytania (a,b,c)- pyań było 60- na każde 10 sekund. Druga część polegała na rozwiązaniu krzyżówki. Arkusze były losowane (co za bezmyślność) i osoby, które miały szczęście otrzymywały filmy Harry Potter i Zakon Feniksa lub Książkę Harry Potter i Insygnia Śmierci.

Oczywiście bez gadania poszłam do jednego z wymienionych punktów (aleje solidarności). Wzięłam udział quizie (53/60- osoby, które miały 55 wygrały książki). Krzyżówka też poszła mi dobrze.
Jeszcze z żadnego wydarzenia związanego z Harrym Potterem nie jestem tak niezadowolona! W akurat tej księgarni gdzie byłam ja, brakowało jakiejkolwiek organizacji! W zadaniach i pytaniach było pełno błędów i literówek. Pani, która czytała zadania, niedość, że sepleniła to jeszcze nie miała pojęcia ani o języku angielskim ani tym bardziej o Harrym Potterze.
Podam kilka przykładów:
Neville (Newil)- Niwul
Expeliarmus- Expumus
Little Winging (Lityl Łindżing)- przepraszam bardzo nie dosłyszałam, ale nie barzmiało to jako ani Little ani tym bardziej Winging... Pani coś sobie pomrukała po czym spaliła się ze wstydu i i szybko zaczela czytac kolejne zadanie.

Kiedy już mieliśmy odsłonić gablotę z najnowszymi książkami (podobno była północ, ale mój niezawodny zegarek wskazywał 23.51...) pani odliczyła od siedmiu do dwóch i odsłoniła magiczną kurtynkę...

Bardzo się zawiodłam. Myślałam, że "Świat Książki" bardziej się postara, a jeżeli było to na skalę karjową to nie wiem czy po skargach fanów Harry'ego, księgarnia dalej będzie funkcjonować..

Może przesadzam, ale taka jestem i cóż. Byłam tylko na Alejach i nigdzie więcej, więc może ktoś z was opowie mi jak spędził dzień premiery harry'ego??? Jak się czuliście? Może ktoś z Was wziął udział w konkursie???
Mam pytanie jak to ma się do prawdy ? Jak skończył Stadnicki i skąd pomysł by pisać akurat o nim ?

Nie czytało się posłowia w książce, gdzie wszystko tłumaczę
Jest tak: wszystkie wydarzenia są prawdziwe - złupienie łańcuta, bitwa ze Stadnickim, zwady, protestacje, walki itd. Natomiast fikcyjny jest zaścianek Dwernickich, ale elementy fabuły związane z nim, zostały wzięte z autentycznych historii z XVII wieku związanych z powrotem tureckich jeńców z jasyru do domu.

Przeczytałem też opowiadanko o Villonie z Antologi A.D. XIII i zrobiło i jeszcze większego smaka na kilimat średniowiecza i Villona. Jest jak mówiłem imię bestii trzeba doszlifować ale pokazałeś że już to nie jest problem.

Ale z tym Villonem, to mi się zejdzie jeszcze. Strasznie jestem zawalony robotą z Czarną Banderą. Fabryka już nawet okładkę zrobiła , a ja jeszcze nie skończyłem ostatniego opowiadania.

Czyli twoje plany to

Na razie wyszły Galeony Wojny, a Czarną Banderę oddaję do końca grudnia do redakcji i składu. Potem robię sobie przerwę i dopiero na wiosnę oddaję kolejny tom . W styczniu nic nie piszę, muszę odpocząć, może sobie gdzieś pojadę w ciepłe kraje
A więc pewnie nowy Stadnicki ukaże się gdzieś w okolicach lata.

W porównaniu do Wilczego Gniazda(debiuty to debiuty ) czy też Bohuna(byłem zawiedziony i czułem spory niedosyt) to Diabeł Łańcucki wypadł świetnie. Mam nadzieje, że Galeony Wojny mają podobny poziom, albo i lepszy.

Dziękuję bardzo i zapraszam do księgarń - Galeony tom 1 już trafiły do sprzedaży

Cieszę sie że w "Diable" samego Stadnickiego jest w sumie niewiele.Cieszę się bo Łoziński opowiedział jego historie na tyle barwnie że każda inna próba przedstawienia jego biografii byłaby powtórzeniem.

W drugim tomie Stadnickiego będzie więcej. Z tego, co już opracowałem, to akcja będzie działa się m. in. w Rzeszowie i Lublinie, a także w głębokich Bieszczadach - nad granicą polsko-węgierską. I wychodzi mi też duuużo więcej fantastyki

A swoją drogą zapraszam 9 grudnia do Gdańska, na premierę Galeonów Wojny; na godzinę 16 do EMPiK-u w Galerii Bałtyckiej, ul. Grunwaldzka 141. Będzie konkurs, będzie można wygrać książkę, a przy okazji powiem coś więcej o pracach nad Galeonami Wojny.
Za dokładnie dwa tygodnie w Lublinie będzie ze swoim wykładem, a może raczej "show" Wojciech Cejrowski.

godz. 16:30, Aula AM Collegium Maius, ul. Jaczewskiego 4,
bilety: 35 zł. w Ksiegarni Muzycznej, ul. Krakowskie Przedmieście 28, tel. (081) 532 76 16
Choć nie jestem z Lublina, radzę poszukaj w dużych księgarniach.

Zwiedziłem te większe księgarnie i nic nie znalazłem. A Matrasa w Lublinie chyba nie ma.
Przeczytałem ostatnio kilka ciekawych pozycji, co utwierdziło mnie w przekonaniu że lepiej czytać ogólnie książki naukowe lub popularno-naukowe niż jakieś fikcje literackie pokroju Kinga czy Koontza.

1. "Urodzony, by walczyć" - historia życia Stanleya Ketchela vel.Stanisława Kiecala, pierwszego w historii polskiego mistrza świata w boksie zawodowym. Naprawdę wspaniała książka, poruszająca perypetie życiowe nie tylko głównego bohatera; na jego tle bowiem opisana jest historia całej emigracji polskiej do USA. Z niej dowiemy się min. że to nie Kolumb a Jan z Kolna odkrył Amerykę (kilkanaście lat przed Kolumbem co potwierdza kilku historyków tamtego okresu) oraz że to nie Mayflower, ale 15 lat wcześniej, statek z Polakami dotarł do brzegu i to Polacy założyli tam pierwszą białą osadę. Co więcej uratowali życie Smithowi (przywódcy Mayflower), jako pierwsi wywalczyli swobody demokratyczne (min. prawo do posiadania ziemi) oraz poprzez swoje zamiłowanie do gry w palanta, są odpowiedzialni za wynalezienie baseballu. Świetnie ukazane są pojedynki Kiecala z Billym Papke (potomkiem niemieckich imigrantów), których było aż 4 i które przeszły do historii boksu jako "wojna polsko-niemiecka". Nie mniej pasjonująca jest opisana walka z legendarnym Jackiem Johnsonem, którą główny bohater pechowo przegrał.

http://www.wysylkowo.pl/p...ducts_id=134003

2. "Made in USA" - książka Guy'a Sormana opisująca amerykańską kulturę i popkulturę, kulisy tamtejszej polityki i rolę opinii publicznej . Wyjaśnia przyczyny amerykańskiej potęgi, masowej fali imigracyjnej oraz religię chroniacą ich tożsamość ale zarazem asymilującą latynoskich (i nie tylko) imigrantów.

http://merlin.pl/Made-in-...t/1,421090.html

3. "Agata. Anatomia manipulacji" - książka Joanny Najfeld i Tomasza P. Terlikowskiego w której nagłaśnia się oszustwa i matactwa jakich dopuszczała się "Gazeta Wyborcza", w celu zmiany opinii publicznej, odnośnie kwestii aborcji. Autorzy wspominają o tym jak tendencyjnie media przedstawiały i zakłamywały historię 14-latki z Lublina, która zaszła w ciążę. Przedstawiły w nim obraz zgwałconej dziewczyny, która chce usunąć ciążę a której prawa do tego domawiają jej kościół, środowiska katolickie oraz ruchy pro-life. Nie będę więcej niczego pisał bo zepsuję Wam całą przyjemność wynikającą z czytania.

http://ksiegarnia.wysylko...420a032c#wiecej
POLECAM KSIĄŻKĘ !

Ułańskie wspomnienia z roku 1920
Jan Fudakowski
www.kul.lublin.pl/ksiegarnia/autor/fudakowski.html
A po co czekać na zezwolenie. Sama to poukładałam. Kto chce coś dodać albo zmienić?

BIAŁYSTOK - salonik kolportera w oszołomie

GDAŃSK Przymorze (stacja Uniwersytet:)), centrum Alfa, kiosk in media. Oraz Empik.

IŁAWA Kaufland, punkt z prasą

LEGNICA
- Kaufland, osiedle Piekary C - tabako-gazetowe stoisko - jeszcze się nie zawiodłem
- EMPIK w rynku
dworzec PKP w RELAYu

LUBLIN ul. Głęboka - koło Tele Pizzy
-Empik na Krakowskim Przedmieściu
-Empik w Galerii Centrum
-Salon Kolportera na ul. Wieniawskiej

ŁÓDŹ: in-medio w Tesco na Pojezierskiej
kiosk na dworcu Łódź Fabryczna
Empik

KATOWICE -EMPiK przy dworcu PKS

KRAKÓW:
Empik na Rynku Głównym, dział z literaturą popularnonaukową ;-P
Księgarnia na Podwalu
Sklepik z prasą w przejściu podziemnym koło dworca

POZNAŃ: w Empiku przy placu Wolności
Empik Poznań King Cross
kiosk Ruchu przy skrzyżowaniu Glogowska/Hetmanska (PSD nr 21) - tam, gdzie mieli tez starego SF (miedzy stoiskiem z drożdżówkami a budka z surówkami)

RYBNIK – Empik

SOSNOWIEC - salon Kolportera w przejściu podziemnym obok dworca kolejowego.

WARSZAWA:

Centrum:
Al. Jerozolimskie od skrzyżowania z Marszałkowską do Dworca Centralnego, po stronie kamienic - był w dwóch na trzy kioski Ruchu, jakie mijałam;
Wspólna między Poznańską a Marszałkowską, kiosk Kolportera
Dworzec Centralny w RELAY'u
Metro Ratusz

Żoliborz:
Kiosk Kolportera koło PKS Marymont;
Metro Plac Wilsona.

Ursynów: Metro Ursynów, Kolporter

Tarchomin:
1) dwie budki z prasą na bazarku przy rogu Ćmielowskiej i Światowida;
2) kiosk w budynku Leader Price'a, też Ćmielowska/Światowida;
3) mały spożywczak ze sporym stoiskiem prasowym przy Stefanika, pośrodku odcinka między Światowida a Strumykową;
4) kiosk na rogu Światowida i Mehoffera.

USTROŃ w kiosku (kolporter???) przed prażakówką

WROCŁAW
kiosk pod Poltegorem
stoisko z prasą w D.H. ASTRA, łysy koleś obok działu spożywczego
Pod Plafonem, Rynek, w holu Biblioteki Wojewódzkiej - księgarnia "J. Golczyk i S-ka", Rynek 48
Leśnica, ul. Średzka, kiosk Ruchu
Książkę Rafała K. można w Lublinie nabyć w księgarni przy skrzyżowaniu Głębokiej i Nadbystrzyckiej - jest jeszcze 1 szt. Piszę bo ludzie klną, że nie mogą dostać...
W Wawie jest na pewno. Ale na bank powinno być gdzieś w Lublinie. Może nie w empiku, ale po księgarniach pewnie leży.
No dopadłem do książki Romka. Była w księgarni już wczoraj, ale zanim dopadłem to wykupiły mi jakieś szuje... Ale nic to, zamówili i już dzisiaj znowu jest! - księgarnia przy rogu Głębokiej i Nadbystrzyckiej. Polecam

ps. Lublin oczywiście
Jutro - 01.03.2006 r. "Nocarz" będzie w mojej księgarni! Około 12-13tej powinna być w księgarni w Lublinie przy ul Głębokiej - przy skrzyżowaniu: Głęboka-Nadbystrzycka-Muzyczna-Narutowicza. Jedną sztukę mi odłożą resztę możecie wykupić....
Agi55: o to, to, to, to...

//edit: jakby ktoś chciał kupić "Wyjatkowo wredną ceremonię" to widziałem 1 szt w księgarni "Ezop" W Lublinie.
Oszczep, kula, skok w dal = przy 30 kg mniej


Z preferowanych dyscyplin mniemam zulu, że powoli ciągnęło Cię w stronę dziesięcioboju, jako i mnie. Niestety, klub Start Lublin dysponował w tym czasie tylko tyczkami ...aluminiowymi, chociaż miałem obiecane, że jak będę się dobrze spisywał, to sprowadzą mi bambusową.
Na rok przed maturą (a uczęszczałem do LO a nie TL) przy próbie wywindowania rekordu życiowego w skoku wzwyż do niebotycznej wysokości 185 cm skręciłem nogę i dzięki uszkodzonej torebce stawowej zostałem... leśnikiem. Ale to inna, zawiła historia.
Niziołku! Ponieważ jeszcze nie próbowałeś, to i skąd masz wiedzieć, czy nie jesteś lepszy od Eldricka "Tigera" Woods'a! Ja na wszelki wypadek już ustawiam się w kolejce po autograf!
Jeśli chodzi o szachy to po wiekopomnym meczu o mistrzostwo świta w Reykjaviku (Fischer-Spasski; 1972) w mojej (i zapewne nie tylko mojej!) szkole zaczął się szachowy szał. W tym czasie szachy były sportem bardzo drogim. W księgarniach dostępna literatura wystarczała na rozbudzenie ciekawości i opanowanie szachowego abecadła. Dla ambitniejszych pozostawała próba zdobycia radzieckiej encyklopedii szachowej, co w dobie przed allegro było wręcz niewykonalne. Z grupą kolegów w czytelni uniwersyteckiej zrobiliśmy aparatem Smiena (a może już Zenith?) zdjęcia całej tej księgi, 400 stron, jedna po drugiej. Kilkanaście rolek filmów ORWO!!! Później mama jednego z nas, która prowadziła punkt fotograficzny słynnej firmy "Zorza", wywołała te klisze i za koszt materiałów zrobiła nam odbitki w formacie pocztówkowym. Oczywiście, odczytać to można było tylko w części i pod warunkiem, że miało się lupę. No i znało się język rosyjski, ale o to już Ludowa Ojczyzna zadbała.
Poskładaliśmy te zdjęcia w koperty i wymienialiśmy się przez kilka lat różnymi wariantami kolejnych debiutów. Na tym koszty się nie kończyły, bo udział w turnieju korespondencyjnym pochłaniał kolejne niemałe złocisze na znaczki pocztowe.
Oj, wpuściliście mnie podstępnie we wspominkowy temat.
Dodam jeszcze, że w liceum znalazł się rodzynek z pierwszą kategorią szachową i podsycał płomień pasji, a na studiach (ale jeszcze nie leśnych) byłem na wydziale z Markiem Hawełką (wtedy miał już kategorię mistrza międzynarodowego, a za chwilę został Mistrzem Polski). Oj, tak, tak...
W ostatnie wakacje byłem na czarnomorskich, bułgarskich plażach, gdzie zostałem wyzwany na nierówny szachowy pojedynek. Bałem się, że dam plamę, bo sąsiedzi z domku obok całymi dniami tkwili przy szachownicy, a ja ze 20 lat nie grałem. Jednak przy stanie 3:0 dla Polski (którą reprezentowałem tylko ja) Bułgarzy (a było ich dwóch + teść doradca) wyciągnęli rakiję i... mecz już nie został wznowiony.
Jeżeli ktoś mieszka w Lublinie lub okolicach - zachęcam, zajrzycie do księgarni na Królewskiej!!! Warto!!!(póki trwa świąteczna promocja!! Wink )


info przekazuje przyjaciółce z Lublina

Dzieki i pozdrawiam
Moim zdaniem w Zamościu najbardziej brakuje pieniędzy.
Gdyby były pieniądze to i wiele innych rzeczy i aktrakcji wcześniej lub później by się pojawiło.

A tak niska siła nabywcza ludności (by nie powiedzieć bieda sporej części) powoduje że wiele przedsięwzięć nie ma szansy powodzenia.

A odnosząc się do kilku wcześniejszych pomysłów i sugestii:

1. Akurat to coś wyróżniające Zamość spośród innych miast istnieje. Jest to całe Stare Miasto wpisane na listę UNESCO. Nie ma tego Radom, LUblin, Puławy, MIelec czy wiele (większość) innych miast. A my mamy.

2. Czy w Zamościu brakuje Empiku? Nie wiem i szczerze powiedziawszy wątpię. Po co w Zamościu Empik? Co takiego oferuje czego nie można zamówić czy kupić w innych księgarniach czy sklepach z płytami?
Moim zdaniem pod tym względem Empik nie ma przewagi. A jeog minusem byłoby to że - jako część dużego koncernu - zabijałby małe, rodzinne zamojskie sklepiki. Nie jestem wrogiem koncernów, ale chyba lepiej by pracę i zarobek miało kilku panów X i pań Y z jednej lub drugiej księgarni niż warszawski prezes Empiku? W końcu tak wiele się mówi potrzebie tworzenia i utrzymywania miejsc pracy.
Jeśli natomiast przewagą Empiku jest to że można pójśc tam i za darmo posłuchać płyt lub poczytać książki i gazety to zastanówcie się nad opłacalnością takiego biznesu. Na czym miałby ten sklep zarabiać?

3. Czy brakuje McDonalda? Również wątpię. Oczywiście fajnie jest mieć możliwość wyboru, ale ile tak naprawdę osób by korzystało z tego baru? Liczyć na turystów? Ci raczej są ciekawi regionalnych potraw niż hamburgera smakująceog tak samo w Sao Paulo jak i w Lublinie.

4. Dwupasmowej obwodnicy? Też po co? Obecnie oczywiście panuje na niej wzmożony ruch (jak na warunki lokalne), ale za lat kilka/kilkanaście gdy powstanie trasa S17 obowdnica będzie świecić pustkami. (informacyjnie: S17 będzie w Sitańcu odbijać i biec obok Łapiguza, Szopinka do Łabuń).

I kończąc to uważam, że przede wszystkim brakuje dobrej infrastruktury sportowej. Dobrych i tanich, a najlepiej darmowych boisk do piłki nożnej, koszykówki, siatkówki i nawet krytego lodowiska.
Tak oto przedstawia się na dzień dzisiejszy trasa "dementi" 2009:

17.03 ŚREM-JEZIORANY, Kościół Najświętszego Serca Jezusa, ul.Kilińskiego 23, godz.19:00
18.03 NOWA SÓL , Kościół Św. Antoniego - kapucyni, ul. Piłsudskiego 14, godz.19:30, wstęp wolny
19.03 WROCŁAW, Kościół Św.Michała Archanioła ul.B.Prusa 78, godz.19:00, bilety 20zł
20.03 CHORZÓW, Kościół Św.Franciszka z Asyżu ul.Franciszkańska 1, godz. 19:30 bilety-cegiełki w cenie 5zł, 10zł i 20zł do nabycia przed koncertem
21.03 KRAKÓW, Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła, ul.Grodzka, godz.20:00, bilety 20zł, koncert w intencji dzieci nienarodzonych
28.03 POZNAŃ, Kościół Św. Jana Bosko - salezjanie ul.Warzywna 17, godz.20:00, bilety:przedsprzedaż 18zł, w dniu koncertu 20zł
29.03 SZCZECIN, Kościół Św. Krzyża, ul. Wieniawskiego 4, godz.20:00, bilety przedsprzedaż 18zł, w dniu koncertu 20zł: Księgarnia Św.Dominika Pl.Ofiar Katynia 1, Ars Christiana Al.Niepodległości 17, Parafia Św.Krzyża ul.Wieniawskiego 4
30.03 GDAŃSK, Kościół Bożego Ciała, ul. Piecewska 9, godz.19.00, bilety 10zł do nabycia w biurze parafialnym http://www.parafia.morena.webpark.pl/biuro.htm
01.04 WARSZAWA, Kościół Zwiastowania Pańskiego, ul.Gorlicka 5/7, godz.20:30, bilety 20zł dostępne od 1 marca - Księgarnia XLM ul.Tamka 45 tel. 022/8281379
02.04 PUŁAWY
03.04 LUBLIN, Filharmonia im. Henryka Wieniawskiego, ul. Marii Curie-Skłodowskiej 5

Dodatkowo na trasie będzie dostępny 2-płytowy album live z zeszłorocznego koncertu akustycznego z Poznania. Po nim wyjdzie na dvd obraz do tegoż wydawnictwa (z audio ma sie rozumieć )
Na KARKONIE było świetnie , czuć było wśród tej sporej grupy młodych ludzi atmosferę świerzości. Całkiem poważnie uważam, że z Andrzejem Pilipiukiem, który jest ode mnie starszy o rok byliśmy jak nie najstarsi, to przynajmiej w pierwszej piątce wiekowo. Mimo że wogóle nie grywam, to znalazłem sporo punktów interesujących nie-rpg-owca. Księgarnia bardzo mi zaimponowała, co prawda ilość tytułów nie zabijała, ale były to znakomite nowości, tańsze o kilka złotych od ceny okładkowej, jak to kiedyś i my praktykowaliśmy ( kiedy nasze hurtownie prowadziły fantastykę ). Sklep spożywczy był na miejscu, co ułatwiało przeżycie, szczególnie w przypadku tych, co nie mieli talonów na jedzenie.

Teraz troszkę dziegciu- na stronie w internecie mapka dojazdu na miejsce konwentu trafiła na dzień ( ponoć w nocy ) przed imrezą, co powodowało, że ludzie spoza miasta ( nawet z Lublina !!! ) jeździli po całej Jeleniej Górze ( baardzo rozległej ).
Na przyszłość polecam rozwieszenie CZYTELNEGO rozkładu programu na ścianach, żeby ludzie nie szukali informatorów, tylko mieli to na widoku. Dobrze jest też popracować nad informatorem... Pomijając wszystko w ininne w informatorze , to rozkład zajęć był niemal nieczytelny.
Minusem był brak płatnych miejsc o wyższym standarcie, niż spanie na kartonach. Mimo, że to solidnie integrowało, to jednak na pewno byłoby sporo chętnych dna takie noclegi. Niedaleko od konwentu była bursa szkolna. Może by się dali namówić na współpracę.
Plakietki były fajne, ale ORGowie powinni mieć to wyraźnie oznaczone- np inne identyfikatory.
Można też było pomyśleć o ochronie, był ( na szczęście szybko zażegnany ) drobny incydent z facetem, który za bardzo na siłę chciał się integrować i nie dał sie od tego odwieść. Ochrona by wtedy pozwoliła na nieangażowanie gości w uspokajanie takiego frustrata.
Ogólny zamęt jak na taka pierwszą , odważnie zrobioną imprezę był naprawdę do przyjecia, tym bardziej, ze wszelkie problemy dawało się szybko naprawiać. Przenoszenia prelekcji nie uważam za minus, bo to zdarza się WSZĘDZIE na KAŻDYM konwencie ( nie znam POLCONU na którym wszystko by było zgodne z planem ). Wierzcie mi, jako jeden z organizatorów działałem na zielonogórskich Bachanaliach przez dziewięć lat ( zapraszamy i w tym roku ) , z czego w zeszłym roku zamiast Bachanaliów był w Zielonej Górze POLCON i zdarzało się ,że z winy prelegentów, gości czy też głupiego przypadku coś bywało nie tak.

Ogólne wrażenie - bardzo bym chciał być na Kar- Konie w przyszłym roku. Świetnie się bawiłem
POLECAM
Lublin, ul. Lotnicza, Szkoła Podstawowa nr 31 im. Lotników Polskich. Początek: 9.00.

Dojazd: z Białej Podl. wjeżdza Pani od strony Białej i Lubartowa ul. Spółdzielczości Pracy. Jedziecie prosto aż do rozjazdu: w prawo jest Obywatelska, prosto Lubartowska, w lewo Unicka. Wjeżdżacie w lewo w Unicką. Po prawej jest salon Seata, dalej po lewej wysoki hotel i łagodnie w prawo i dół cały czas Unicką. Dojeżdżacie do ronda. W prawo Ruska i cerkiew prawosłana, po lewej nieco dalej kościół salezjański i stacja Statoil. Jedziecie prosto do drugiego ronda (jakieś 100 metrów). Na tym rondzie jedziecie prosto. Uwaga na tym odcinku, na który wjeżdżacie, bo tam stoją "misie", czyli policjanci z radarem. Nie zawsze ale często.
Po prawej zostaje Zamek Lubelski i pojedynczy pawilon firmy Partner z kosiarkami, po lewej ogródki działkowe. Jedziecie dwupasmówką. Po prawej duży bazar. Po lewej stacja benzynowa bodaj Shella. Dojeżdżacie do kolejnego ronda przejeżdżając most na Bystrzycy. Jest rondo. Uwaga! Na tym rondzie w lewo!!! Wjeżdżacie w Fabryczną. Po lewej wielka budowa centrum handlowego Gali. Po prawej kościół sw. Michała z kwadratową wieżą i neonami AVE. Światła. Na tym skrzyżowaniu dalej prosto, pod wiadukt kolejowy. Jedziecie teraz w kierunku na obóz koncentracyjny na Majdanku. Za wiaduktem leciutko pod górkę i po lewej pomnik strajków lubelskich (taki człowiek z zerwanymi łańcuchami na uniesionych w górę rękach a po prawej niemal zaraz supermarket i skrzyżowanie ze światłami. Po przekątnej na prawo skrzyżowania jest kościół św. Maksymiliana Kolbe. Na tym skrzyżowaniu jednak skęcamy w lewo i jest to ulica Lotnicza. Szkoła jest .... o, kurczę, chyba po prawej. Po lewej napewno jest księgarnia. To krótka ulica, więc bez problemu Pani znajdzie.

Myslę, że łatwo będzie trafić. Jutro sobota, więc ruch nie powinien być wielki. Ale jak to na prowincji biednego kraju, samochodów po 100 tysięcy parę zobaczycie.... Ciekawe za co w Lublinie mozna zarobić na takie auta Powinno być dobrze. dzielnica w której jest szkoła to początek Majdanka. Pytajcie więc o Majdanek. Poradzicie sobie!

Pozdrawiam i do zobaczenia!!!! Andrzej.
Jak będziesz w Lublinie - zajrzyj do księgarni UMCS. Książka Poleszaka jest jeszcze dostępna (stoi gdzieś tak obok pozycji IPN-u) - to sobie obejrzyj zawartość (a jak oszczędzisz na studenckim browarze, to może zagości u Ciebie na półce ). Naprawdę warto...

Pzdr.



Teraz w Lublinie jestem cały czas (patrz zawód w profilu ). A co do kupna tej pozycji, to na razie to pobożne życzenia, bo mam już pewną listę pozycji do kupienia względnie "zorganizowania", do których ostatnio doszła praca o Janie Szpotnaku z w/w pozycji pt. Służby bezpieczeństwa Polski i Czechosłowacji wobec Ukraińców (1945-1989). Z warsztatów badawczych, pod red. G. Motyki, Warszawa 2005.

Edit:

Co do wspomianej w temacie Szukam informacji książki Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku (wyd. Warszawa 2002).

Nie miałem jeszcze sposobności, żeby zapoznać się z tą książką, ale po lekturze podpisu zdjęcia z tej książki, które zostało wykorzystane w artykule A. G. Kister Rozbicie oddziału partyzanckiego Adama Kusza 19 VIII 1950 r. ("Niepodległość" 2005, t. LV), mam złe przeczucia.

Edit 2:

A jak w ogóle artykuł? Czy M. Zajączkowski opisał tylko sam proces, czy także działalność "Zalizniaka" w UPA?



W artykule zostało opisane praktycznie całe życie "Zalizniaka", od narodzin poprzez wojnę, gdy był policjantem, a później członkiem UPA, proces, aż do śmierci. Oczywiście najwięcej miejsca poświęcono operacji "Zabiała" i procesowi. Przy procesie uwzględniono też działania operacyjne Służby Bezpieczeństwa, np. wobec żony I. Szpotnaka, Oldze, jak też środowiska dziennikarzy z ukraińskiego pisma "Nasze Słowo".
JADYMY jesli Malgosiu bedzieszna OSSOT to na pewno w tym roku sie wybiore Ale wracam do TEHERANU , spiewac kazdy moze ale nie kobieta w Iranie ,szkoda naprawde piekne kobiety nie kture odwazne i z lekka odchylaja wlosy ale to takie niesmiale ruchy zreszta co sie dziwic za zdrade kara smierci ukamieniowanie m Jacek mial okazje dostac kasete z taka egzekucja straszne zabijac za milosc , przypuszczom ze facetowi za to samo odbiora czwarta zone i to wszystko .Tak praktycznie to nie ma co tu robic ksiegarnie a w nich LONLY PLANET za 5 usa wiec nie ma co kupowac w Polsce za 90 zeta jak tu kupisz za 15 zeta Wybralismy sie do muzeum wojny IRANSKO IRACKIEJ same kapcie i okulary dwa pietra ekspozycji oprowadza nas pani i opowiada ze jak wojna sie skonczyla to zamknely sie wrota raju dla meczennikow oni faktycznie maja nadupcone w tych gowach ze huczy .Dokonalem wpisu do ksiazki pamiatkowej dokladnie tak KTO WOJUJE TO ZOSTAJA PO NIM LACIE I BRYLE HAJER (Lacie to kapcie a bryle to okulary) pan portjer pyta czy mu sie podoba tak jestem szczesliwy jeszcze takiego obdydolstwa nie widzialem .Metro smiesznie tanie ,budynek parlametu bazar troche zakupow jutro do Maszadu nie wiem czy dobrze napisalem nazwe miasta ,tak w sumie to ciesze sie ze pitaszi takie miasta to kupa wczoraj spotkalismy Slowakow i nie mogli znalesc taniego hotelu i placili 60 usa za 3 osoby chyba ocipieli bo zaplacili za kilka dni z gory Jeszcze jedno tak naprawde w Iranie skarbem sa LUDZIE to niesamowite ida pokazuja kupuja bilety albo np daja nam na dworcu za darmo odwdzieczamy sie krowkami i pocztowkami albo kupujemy jedzenie a facet nie chce pieniedzy szok u nas dostol bys w pysk z liscia i po fajrancie .No to pozdrawiam wszystkich a w szczegulnosci Rysia z Lublina Michala z Warszawy Spadam do wydobycia HAJER
Książkę "DaDi - Przerwany wyścig" można nabyć w Lublinie:

Kiosk RUCH-u ul Samsonowicza 19A
Księgarnia EZOP ul Krakowskie Przedmieście 62

oraz bezpośrednio u mnie : motor-lublin@wp.pl i na Allegro.

Cena - 38zł.

Witaj. Ja jestem studentem II roku historii na UMCS-ie w Lublinie. Pytasz o książki- hmmm....to nie jest taka łatwa sprawa ale spróbuję Ci pomóc. Studiuję na studiach i do każdej epoki mam inną książkę, więc jeśli masz zamiar kupywać te książki to mówię ci, że trochę przepłacisz (jedna kosztuje ok 50 zł). Moge jedynie podać Ci autorów i tytuły książek od starożytności do średniowiecza. W październiku będę znał dalsze książki.
Więc: do starożytności: M. Jaczynowska, D. Musiał, M. Stępień "Historia Starożytna"- możesz kupić ją w Empiku lub w bdb. księgarni,
historia średniowieczna: powszechna ( cała historia bez Polski)- B. Zientara " Historia Powszechna Średniowiecza" albo T. Manteuffel "Historia Średniowiecza Powszechna"- dwie bardzo dobre książki do wyboru- też można nabyć w Empiku
historia Polski- tu ja postanowiłem kożystać z tzw. "Wielkiej Historii Polski" składającej się z 10 tomów i stanowiących całość historii Polski. Każdy tom jest napisany przez innych autorów, więc powiem Ci tylko że to są książki w twardej, czerwonej okładce a papier w środku jest taki śliski (pewnie dlatego takie drogie skubaństwa są).

To na razie tyle jeśli chodzi o książki historyczne. Wiem dużo tego i strasznie drogo ale chciałbym jeszcze coś dodać- TO NIE JEST LITERATURA DO POCZYTANIA- TO SĄ RACZEJ MOJE PODĘCZNIKI ZALECANE PRZEZ PROFESORÓW MOJEJ UCZELNI- więc proszę nie mów, że to co podałem to nie jest to, o co Ci chodziło.

Jeśli chcesz zdać maturę na najwyższym poziomie to zalecam Ci właśnie to, co podałem. A jeśli Cię przestraszyłem (z góry przepraszam) i masz zamiar tylko tak na 4 zdać maturę, to muszą Ci wystarczyć podręczniki szkolne i internet. Jeśli planujesz pójść na studia na historię, to musze Ci powiedzieć że w zwykłej szkole nauczyciele dużo prawdy pomijają (nauczyciele mówią tylko ok 50% prawdy, jak było naprawdę), co roku praktycznie daty się zmieniają i trzeba się uczyć na bierząco. Z resztą sam się przekonasz jak zaczniesz studiować.

Ok nie wiem, czy akurat Ci pomogłem, podałem Ci książki z których ja musiałem się do egzaminów uczyć i wg mnie są bardzo dobre, choć nie wszystkie. Możesz je wypożyczyć także z biblioteki humanistycznej koło twojej uczelni- ale nie wiem jak to tam jest u Ciebie. Co do dalszych książek to dopiero w październiku mogę dopisać, bo każdy wykładowca ma swoje ulubione ale i też są podstawowe.
No to tyle moich wypocin. Jeśli pomogłem to cieszę się bardzo. Pozdrawiam.
...Wg autora postu, swoja informacje zaczerpnął z prywatnego dziennika ochotnika skierowanego na GOPLANĘ do obsługi reflektora acetylenowego we wrześniu 1914 roku. Uzyskane dodatkowe informacje uświadczyły mnie w przekonaniu, że taki dziennik istnieje i nie jest to lipa...

Przez pierwsze miesiące był uczestnikiem jednej z najbardziej absurdalnych kampanii w dziejach wojen: marszu dowodzonej przez Conrada armii austro-węgierskiej na Lublin. Skończyło się w październiku paniczną ucieczką, zdobyciem przez Rosjan Lwowa i śmiercią 350 tysięcy żołnierzy. Wittgenstein przez cały czas przebywał z dala od linii frontu, pływając na patrolującym Wisłę statku Goplana; jego głównym zajęciem była obsługa w nocy reflektora. Przebieg wojny oceniał skrajnie pesymistycznie:
Anglicy - najlepsza rasa na świecie - nie mogą przegrać. My jednak przegrać możemy i przegramy, jeśli nie w tym roku to w następnym. Myśl, że nasza rasa zostanie pokonana przygnębia mnie, jestem bowiem Niemcem od stóp do głów. [Zapisek z 25 października 1914, Monk, s. 114]
Austriaccy i węgierscy oficerowie wydawali mu się mili, ale zwykli żołnierze, najczęściej różnej narodowości Słowianie, budzili w nim odrazę; nie mógł w ich sposobie bycia dostrzec żadnych ludzkich cech, a konieczność przebywania z nimi wpędzała go w stałą depresję. Dostawał pełne patriotyzmu i zachęty listy od Fregego; docierały też, przez Szwajcarię, listy z Anglii od Pinsenta. Przypadkiem natknął się w księgarni w Tarnowie na książeczkę Lwa Tołstoja Ewangelia Jezusa Chrystusa, Syna Boga, która wywarła na nim niesłychane wrażenie. Z końcem września sformułował podstawy obrazowej teorii znaczenia, która stała się podstawą jego pierwszej książki.
Pod koniec października otrzymał, za pośrednictwem Fickera, list od Georga Trakla, który przebywał w Krakowie w szpitalu psychiatrycznym po szoku doznanym podczas bitwy pod Gródkiem Jagiellońskim i bardzo potrzebował duchowego wsparcia. Goplana przypłynęła do Krakowa 5 listopada, następnego dnia Wittgenstein pospieszył do szpitala, by dowiedzieć się, że trzy dni wcześniej poeta popełnił samobójstwo.
W grudniu los uwolnił go od towarzystwa "tej kupy kanalii", jak w zapiskach określał prostych żołnierzy: odkrywszy jego wykształcenie matematyczne przeniesiono go do pracy w warsztatach artyleryjskich w Krakowie.

A komendantem GOPLANY był wtedy Słoweniec, Dr phil. Oblt. i. d. Res. Rudolf Molé, który później był m.in. tłumaczem literatury polskiej.
JB
Ja czekam na wypad do lepszej księgarni, bo w Lublinie trudno dostać. Przeczytałam około połowy na kompie i nie rozczarowałam się. Podoba mi się styl, cięty charakter, ogólnie wszystko ;
Czy ktoś dostał tą książke w Lublinie? Nie ma nigdzie! W EMPIKu mówili że powinna sie pojawić, ale się nie pojawiła, natomiast w księgarniach też brak. Ostatecznie zamówie na necie, ale troche drogo 8zł za przesyłke (połowa ceny książki).
-RADIO MARYJA:
Radio Maryja,
ul. Żwirki i Wigury 80
87-100 Toruń, Polska
http://www.radiomaryja.pl/

Telefony:
056-655-23-55 - antena 1 - słuchacze z Polski płn.
056-655-23-56 - antena 2 - słuchacze z Polski płd.
056-655-23-33 - antena 3 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-66 - antena 4 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-61 - biuro
056-655-23-62 - fax
011-48-56 - nr kierunkowy z USA

-FUNDACJA "NASZA PRZYSZŁOŚĆ":
Fundacja "Nasza Przyszłość"
ul. Klasztorna 16
78-400 Szczecinek
tel. 094-373-11-60(61)
fax 094-374-25-14
www.fnp.pl

-FUNDACJA "LUX - VERITATIS":
Fundacja Lux Veritatis
ul. Wiwulskiego 7
51-628 Wrocław
tel. 071-348-29-38
fax 071-348-23-04
www.luxveritatis.pl

FUNDACJA SERVIRE VERITATI
UL. 3 MAJA 22 LOK.9
20-078 LUBLIN
tel. 081 534 99 66
tel. 081 534 04 83
CZ PRACY 9-15
www.ien.pl

-WYŻSZA SZKOŁA KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ W TORUNIU:
Wyższa Szkoła Kultury
Społecznej i Medialnej
ul. Św. Józefa 23/35
87-100 Toruń
tel. 056-610-72-00
www.wsksim.edu.pl

- NASZ DZIENNIK:
Nasz Dziennik
ul. Lucjana Żeligowskiego 16/20,
04-476 Warszawa
tel. 022-515-77-77
fax 022-515-77-78
www.naszdziennik.pl

- KSIĘGARNIA „NASZEGO DZIENNIKA” w KRAKOWIE:
ADRES FIRMY:
SPES sp. zo.o.
Księgarnia „Naszego Dziennika” w Krakowie
ul. Starowiślna 49
31-038 Kraków

ADRES KORESPONDENCYJNY:
ul. Pijarska 21
31-015 Kraków

KONTAKT:
tel.: 012-431-02-45
012-423-09-63
012-423-23-32
012-423-10-25
tel./fax: 012-431-06-51

-KSIĘGARNIA „NASZEGO DZIENNIKA” w WARSZAWIE:
SPES sp. zo.o.
Księgarnia „Naszego Dziennika” w Warszawie
ul. al. Solidarności 83/89
00-144 Warszawa
czynne: pn-pt 9-19,
sob 9-14
tel.: 022-850-60-20

„NASZ DZIENNIK” - BIURO REKLAMY I OGLOSZEŃ
ul. Nowy Świat 18/20
00-373 Warszawa
tel. 022-828-30-93
Lublin to duże miasto - nie ma tam jakiejś katolickiej księgarni? Ja kupowałam w takowej u siebie i zapłaciłam 17zł 30gr - zaoszczędziłam 7zł na przesyłce
Polecam książkę Karola Wojtyły "Miłość i odpowiedzialność".
Można ją zamówić w księgarni internetowej KUL
http://www.kul.lublin.pl/ksiegarnia/
Ja tam książki w oryginale ściągam, kóre w księgarniach językowych kosztują majątek. A ostatnio znalazłam sprzedawcę z Lublina, więc koszty przesyłki odpadają. Tzw. odbiór osobisty.
Ja jestem zainteresowana Bo ostatnio przeszłam wszystkie księgarnie w Lublinie w celu kupna i nigdzie jej nie ma niestety A w księgarniach internetowych też nakład wyczerpany....

>